głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika separation

    teksty fewshiision dodał komentarz: ; * do wpisu 16 października 2011
    teksty fewshiision dodał komentarz: ; * do wpisu 16 października 2011
mhm. teksty fewshiision dodał komentarz: mhm. do wpisu 16 października 2011
me + you = error.

fewshiision dodano: 16 października 2011

me + you = error.

jedni odchodzą  drudzy przychodzą  ja stoję w miejscu.

fewshiision dodano: 16 października 2011

jedni odchodzą, drudzy przychodzą, ja stoję w miejscu.

życie bywa piękne  jak nie dziś to jutro.

fewshiision dodano: 16 października 2011

życie bywa piękne, jak nie dziś to jutro.

gramy chory rap  mamy chory styl  zamieniamy scenę w zgliszcza i pył.

fewshiision dodano: 16 października 2011

gramy chory rap, mamy chory styl, zamieniamy scenę w zgliszcza i pył.

Tutaj m jak melanż  a nie m jak miłość!

fewshiision dodano: 16 października 2011

Tutaj m jak melanż, a nie m jak miłość!

Kocham dzisiejszą sprawiedliwość: Dziewczyna  która tydzień po zerwaniu z chłopakiem zaczyna życie w innym związku  to pospolita ''dziwka''  a chłopak  który 5 minut po zerwaniu obściskuję się z inną naiwną  to ''kozak'...

zycietodziwka dodano: 16 października 2011

Kocham dzisiejszą sprawiedliwość: Dziewczyna, która tydzień po zerwaniu z chłopakiem zaczyna życie w innym związku, to pospolita ''dziwka'', a chłopak, który 5 minut po zerwaniu obściskuję się z inną naiwną, to ''kozak'...

najlepszy chłopak na świecie? ten  który stanie z tobą na końcu molo i poczeka z tobą na największą falę  a później śmieje się  że cali jesteście mokrzy. a wszystko po to  żeby zobaczyć uśmiech na twojej twarzy.

zycietodziwka dodano: 16 października 2011

najlepszy chłopak na świecie? ten, który stanie z tobą na końcu molo i poczeka z tobą na największą falę, a później śmieje się, że cali jesteście mokrzy. a wszystko po to, żeby zobaczyć uśmiech na twojej twarzy.

tak często się kłócimy. tak często się do siebie nie odzywamy. tak często najchętniej byśmy się pozabijali. tak często wiem   że jeśli chodzi o lojalność   jedno poszłoby za drugim mimo wszystko.

zycietodziwka dodano: 16 października 2011

tak często się kłócimy. tak często się do siebie nie odzywamy. tak często najchętniej byśmy się pozabijali. tak często wiem , że jeśli chodzi o lojalność - jedno poszłoby za drugim mimo wszystko.

zadzwoniłam dzwonkiem . po chwili otworzył cudowny jak zawsze . kolorowy t shirt   dresy   co z tego   że ściął ukochane   długie blond włosy . w krótkich też bosko wyglądał . ogarnęłam się patrząc tak na niego .   cześć . znalazłam twoje płyty na dnie szuflady   więc oddaję .   nie chciał ich . poczekał aż wejdę . po kilku minutach rozmowy odprężyliśmy się . nie czuć było już napięcia wiszącego w powietrzu . widzieliśmy się po raz pierwszy od miesiąca   tyle minęło odkąd w brutalny sposób go zostawiłam . siedziałam na blacie w kuchni popijając gorącą czekoladę   a on wpatrywał się we mnie słuchając moich opowiadań o szkole   znajomych . zrobił krok w moją stronę kładąc mi dłoń na szyi i unosząc podbródek próbował dosięgnąć moich ust cicho prosząc :   pocałuj mnie   proszę . ostatni raz .   . zamknęłam oczy ogarniając myśli i pocałowałam go w czubek głowy .   nigdy nie licz na nic więcej .   zeskoczyłam z blatu  założyłam kurtkę i buty   a płyty zostawiłam na wycieraczce za drzwiami .  ransiak

zycietodziwka dodano: 16 października 2011

zadzwoniłam dzwonkiem . po chwili otworzył cudowny jak zawsze . kolorowy t-shirt , dresy , co z tego , że ściął ukochane , długie blond włosy . w krótkich też bosko wyglądał . ogarnęłam się patrząc tak na niego . - cześć . znalazłam twoje płyty na dnie szuflady , więc oddaję . - nie chciał ich . poczekał aż wejdę . po kilku minutach rozmowy odprężyliśmy się . nie czuć było już napięcia wiszącego w powietrzu . widzieliśmy się po raz pierwszy od miesiąca - tyle minęło odkąd w brutalny sposób go zostawiłam . siedziałam na blacie w kuchni popijając gorącą czekoladę , a on wpatrywał się we mnie słuchając moich opowiadań o szkole , znajomych . zrobił krok w moją stronę kładąc mi dłoń na szyi i unosząc podbródek próbował dosięgnąć moich ust cicho prosząc : - pocałuj mnie , proszę . ostatni raz . - . zamknęłam oczy ogarniając myśli i pocałowałam go w czubek głowy . - nigdy nie licz na nic więcej . - zeskoczyłam z blatu, założyłam kurtkę i buty , a płyty zostawiłam na wycieraczce za drzwiami ./ ransiak

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć