 |
|
i trzeba żyć kurwa, przed nami jeszcze tyle dni
|
|
 |
|
nie ma lepszych niż Ty i nie masz więcej niż nic
|
|
 |
|
nie umiem powiedzieć tego, że wciąż jesteś dla mnie prawdziwym powietrzem
|
|
 |
|
przeświadczenie, że gdy objęłam Cię - byłeś częścią mnie
|
|
 |
|
skąd obojętność, która każe mi stać, kiedy chciałabym pobiec za Tobą?
|
|
 |
|
idziesz na dno, bezradność z beznadzieją chodzą w parze
|
|
 |
|
ważne co jest teraz, bo ono trwa wiecznie
|
|
 |
|
jebać urojenia, nie wszystko jest do zrozumienia
|
|
 |
|
sensem staje się tylko to, co może się opłacić
|
|
 |
|
najmniejszy gest jest pozornie bez znaczenia
|
|
 |
|
No i tak nagle z dnia na dzień kolejny raz czuję, że jestem tak niezrozumiała, że nawet serwery Google mnie nie ogarną.
|
|
|
|