 |
|
Alkohol jest dla tchórzy, którzy nie dają sobie rady z codziennością... dolej mi.
|
|
 |
|
Jeśli chcesz - zniknę z Twojego życia - ostatecznie, definitywnie, na zawsze. Tylko powiedz, że już ani trochę mnie nie pragniesz, nie kochasz i nie potrzebujesz.
|
|
 |
|
Milczymy, by nie pogorszyć sprawy. Tracimy szanse nic nie mówiąc.
|
|
 |
|
już zapomniałam jakie to uczucie, gdy odzywał się codziennie.
|
|
 |
|
a najgorsza jest świadomość, że mogło się nam udać.
|
|
 |
|
Już sam nie wiem jak to ma być,
Bez was nie mogę, a z wami nie umiem żyć,
|
|
 |
|
Chwilo trwaj, trwaj, trwaj chwilo,
Wszystko z siebie daj, by cie nic nie zabiło
|
|
 |
|
Każdy z nas w życiu jakiś kurs obrał,
I na pokład swój załogę dobrał,
Aura dobra sprzyjała płynącym,
Lecz wszystko co dobre kiedyś się kończy ..
|
|
 |
|
wreszcie 4ty mial juz z bani, a przy 5tym rozkminil
ze podzieli ich na czarnych bialych madrych i debili finish !
|
|
 |
|
2 dni mu zostaly przejebal je na melanz z wodka
a na koncu sie odpalil do piekla z prostytutka ;]
|
|
 |
|
myslal przeto w to mi graj, stworze beton, stworze hajs,
moze faceta z kobietą bedzie heca nie co nie co NICE
|
|
 |
|
Wy niechciani, nielubiani, niekochani,
zapomniani przez Boga traktowanego za nic.
|
|
|
|