 |
|
"Proszę mnie zostaw, ze samym sobą,
Rozgrzebany rozdział chce złożyć na nowo,
Mam już odpuścić czy dobrać w black jacku?
Podjąć ryzyko, zapomnieć o pechu?"
|
|
 |
|
"Człowieka to wewnętrznie niszczy,
na codzień w cztery oczy twarz pokerzysty,
fałszywe mordy ,które były ze mną,
dziś ich uprzejmość jest dla mnie obelgą,
kto jest kto, kto szczery, kto hipokryta,
komu każde słowo jak piasek w zębach zgrzyta,
uciekasz, bierzesz rozbieg, skaczesz ze skały,
modlisz się w duchu, by anioły Cię złapały,
znów zabijasz swego Boga, kryzys wiary,
są rzeczy nad którymi nie mamy władzy"
|
|
 |
|
Na stole stały cztery świeczki. pierwsza rzekła nagle. : "jestem dobrem - ludzie już mnie nie potrzebują, wiec mogę zgasnąć.." druga świeczka dodała. : "jestem sprawiedliwością, dziś nikt mnie już nie potrzebuje!" obie świeczki zgasły.. trzecia,zasmucona rzekła. : "jestem miłością - na mnie ludzie mają coraz mniej czasu,wiec i ja zgasnę.." trzy świeczki zgasły. do pokoju weszła młoda kobieta i ze smutkiem popatrzyła na zgaszone świeczki. czwarta świeczka odpowiedziała. : "nie martw się, jestem nadzieją, póki ja istnieje wszystko można zacząć od nowa..".
|
|
 |
|
"To co odeszło już nie wróci. Stracony czas,żałujesz? -nie musisz. Co było wczoraj to przeszłość, pierdol. Stawiam na jutro postawisz ze mną?"
|
|
 |
|
"Ktoś zdrowie pije za cud narodzin. Ktoś płacze, bo właśnie ktoś odchodzi."
|
|
 |
|
"Brak woli, lód w sercu ,tak boli ,ale nie myśli o tym wcale,hart ducha jest na miejscu..."
|
|
 |
|
"Bo niby jest tak samo, ale ty wiesz że nie,ciągle czegoś Ci brak.I czujesz że to wszystko już nie skończy się,póki nie zaśniesz."
|
|
 |
|
potrafisz oddychać, ale nie potrafisz żyć...
|
|
 |
|
To, że ktoś ci się podoba nie znaczy że chcesz z nim być.
|
|
 |
|
Mam jeszcze coś. Marzenia. Ambicję i chęci. I wiarę, że się uda.
|
|
 |
|
Facet: -Słuchaj, stary! Wczoraj na imprezie przeleciałem trzy laski. -Gratulki! Kobieta: -Ja też kiedyś na imprezie zaliczyłam trzech. -Dziwka / heroooine
|
|
 |
|
Jeżeli już Ci zobojętniał dźwięk przychodzącej wiadomości, to znaczy iż straciłaś nadzieję, że on kiedykolwiek napisze.
|
|
|
|