 |
"Jestem klasyczną choleryczką. Taką, co wybucha i gaśnie, i potem w ogóle nie wie, o co chodziło."
- Krystyna Janda
|
|
 |
" -A powiedz mi, co zrobiłaś dzisiaj dla siebie?
-Dla kogo?
-Dla siebie. Dla tej cudownej kochanej Kobiety,
która jak nikt zasługuje na Miłość.
-Herbatę. Zrobiłam dla niej herbatę."
|
|
 |
"Zależało mi na kimś, kto będzie moją kotwicą, wiesz? [...] Kto będzie dzwonił dzień w dzień z pytaniem, czy wszystko w porządku. Pobiegnie w środku nocy do apteki, gdy zachoruję. Będzie tęsknił, jak wyjadę. I kochał, bez względu na wszystko." / Jodi Picoult, Tam, gdzie ty
|
|
 |
"Ludzie potrzebują nieszczęśliwych miłości.
Potrzebują patrzeć na telefon i puste okienko na Facebooku.
Nie dzwoni, nie pisze.
Gdzie jest, z kim i co teraz robi.
Czy też ma ochotę wpaść w ramiona i powiedzieć że bez nas jednak się nie da.
Nieszczęśliwa miłość, zmusza do myślenia, analizy.
Wszystko z jeszcze większą intensywnością wraca i ma wpływ na obecne życie. Cofamy wskazówki zegarów a pamięć przenosi się do tych cudownych chwil. Jesteśmy melancholijni i spędzamy w depresji dzień, miesiąc, rok. Czasami zdarza się że ktoś nie wytrzymuje. Strzela sobie w łeb albo skacze z mostu. Lubię nieszczęśliwe miłości, zaangażowanie z jakim chce się pokazać światu jak bardzo kochałem a teraz przyszło mi cierpieć. Zarzekamy się że już nigdy więcej, że teraz będę ostrożny i z dystansem.
A tu kurwa bam, serce dygocze i pojawia się uśmiech. Bo historia zawsze zatacza koło"
|
|
 |
"Ciągle na Ciebie umierałam, ale ten nawracający proces zmęczył mnie tak bardzo, że teraz na Twój widok nie chce mi się już wzruszać. Nawet ramionami." /Katarzyna Wołyniec
|
|
 |
Przewertuj wszystkie strony, to co już kiedyś było
i powyciągaj wnioski, bo bliżej już epilog.
|
|
 |
parę wersów, kilka stów i konsekwencje, których już nie powstrzymam, będą się ciągnąć aż po grób.
|
|
 |
Oddałem swoje zdrowie dla paczek Marlboro, zabiorą parę lat i nie żałuje skoro się żyje raz to nie będę pizdą, bo rzuciłem wszystko dla kurwa pasji.
|
|
 |
To jeszcze jest THC czy już halucynacja, gdy słyszę głos sumienia w echolokacjach, budzik na piąta, polane na drugą, liczby mi mówią, że gram z życiem za grubo.
|
|
 |
Nie wierze w przesądy, zabobony, liczby, gloryfikacje predestynacji, artysta jest zawsze w kurwę samotny, w swoim mieszkaniu, z porytą psychą.
|
|
 |
Niepewna dorosłość, włożony trud, jak wczoraj coś zjebałem, to dzisiaj nie przepraszam.
|
|
|
|