 |
|
co za ironia losu. nie mam zamiaru cię znać, ale i nie
mam zamiaru o tobie zapomnieć.
|
|
 |
|
Bez względu na to, co stało się później, do dziś uważam
ten wieczór za najszczęśliwszy i najbardziej magiczny w moim życiu.
Powietrze nigdy nie pachniało tak słodko jak wtedy,
księżyc nigdy nie był taki okrągły, gwiazdy - nigdy tak blisko,
a ja nigdy nie czułam się taka piękna, taka kobieca, taka wyjątkowa.
|
|
 |
|
Może przeceniłam Twoje uczucia , gdy myślałam ,że Ci zależy .
|
|
 |
|
"zamykasz oczy, wszystko sobie przypominasz."
|
|
 |
|
nie pozwól, żeby jakiś skurwiel, który ma na Ciebie totalnie wyjebane, zniszczył Ci życie po raz kolejny, rozumiesz?
|
|
 |
|
i słucham sobie naszej piosenki i myślę bez przrewy o Tobie
|
|
 |
|
Tęsknię. Za tą osobą, którą On był kiedyś. [amft]
|
|
 |
|
Miliony bym dała , żeby Cię teraz zobaczyć i poczuć . ! ♥ | griipsy
|
|
 |
|
I niech ona teraz zastępuje Ci mnie, niech dba o Ciebie, niech dzwoni w środku nocy z pytaniem "kochasz mnie?". Może nawet wychodzic przez okno byleby tylko się z Tobą spotkac. Niech spróbuje, coś tak bardzo mi podpowiada, że w kochaniu Cię nie będzie nawet w połowie tak dobra jak ja.
|
|
 |
|
otwarte okno, powiew zimnego wiatru wywoływał ciarki na całym ciele, jesienny wieczór spędzany siedząc na parapecie, pośród przerażającego ciszy, był już standardem w jej życiu. siedząc tak, przykurczała kolana do klatki piersiowej i opierając o nie swój podbródek, w myślach odtwarzała chwile, dzięki którym istniało szczęście. jego uśmiech, słowa i gesty przewijały się przez multum innych wspomnień, zatrzymanych gdzieś na dnie pamięci, tak po prostu nie dając spokoju i szansy na oddech każdego dnia. spływające po policzkach łzy, bezdźwięcznie odbijały się o podłogę, przypominając o sensie życia, który zniknął wraz z jego odejściem
|
|
 |
|
nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym być teraz obok Ciebie, czuć Twój uśmiech na swych wargach, dłoń w dłoni, powolny oddech na mym kark, za każdym razem przyprawiający o dreszcze, i czuć jak trzymasz mnie przy sobie, tak cholernie mocno, jakbym była wszystkim czego potrzebujesz.
|
|
 |
|
i nikt mnie nie zatrzymywał. nikt nie powiedział "zostań". nikt za mną nie pobiegł, więc poszłam .
|
|
|
|