 |
|
wracam do tamtych dni, no i znowu mam ubaw ten mój spokój, to przede wszystkim Twoja zasługa no i spluwam na przeszłość, bo jak wiesz mam swój powód
|
|
 |
|
rzeczywiste barwy dostrzegam częściej, pewne stały się przezroczyste jak powietrze
|
|
 |
|
chcę wplątać palce w Twoje włosy znaleźć wgłębienie w szyi gdzie stłumionym szeptem serce zaprzecza ustom
|
|
 |
|
przyznać, że czuje rozkosz, że moc pożądania zwalcza ją, a sycenie żądzy oszalenia, gdy szuka ust, a lęka się słów i spojrzenia
|
|
 |
|
lubię to i tę chwilę lubię, gdy koło mnie wyczerpana, zmęczona leży nieprzytomnie, a myśl moja już od niej wybiega skrzydlata w nieskończone przestrzenie nieziemskiego świata. rozumiesz? w nieskończone przestrzenie nieziemskiego świata
|
|
 |
|
jeśli czujesz to tak mocno i akceptujesz ból, radość, śmiech, złość, rozkosz, łzy kto bliżej Ciebie jest niż ja? tylko Ty. świat kończy się zaczyna, trwa a w środku my
|
|
 |
|
i lubię to, że lubisz moje głupie żarty
i nie mówisz jak barbie "bardzo mi miło" ;>
|
|
 |
|
cicho przyznaję, że najlepiej jest gdy obok jesteś Ty
|
|
 |
|
Skąd to zmęczenie w nas każdego rana. Jakby każda noc była nie przespana.
|
|
 |
|
Zawsze pragnąłem znalezienia kogoś, kto będzie ze mną, bez względu na to, jak trudno jest ze mną być. Zawsze.
|
|
 |
|
– A wiesz, dlaczego ludzie przestają się rozumieć ? – Dlaczego ? – Bo spędzają z sobą za mało czasu.
|
|
|
|