 |
|
Czemu pamięć dalej ma twój smak?
|
|
 |
|
Kiedy bliskość nas rani aż tak,
Dawno minął już czas na żal.
|
|
 |
|
nie śnij, bo życie Cie rozczaruje.
|
|
 |
|
Jest mi tak pięknie smutno. Jak kiedyś..
|
|
 |
|
Odlećmy. Nie przejmujmy się niczym. Tak po prostu. Olejmy wszystkie negatywne sprawy, wszystkie zmartwienia, niepowodzenia, dołujące wspomniania. Wszystko co może odpędzić nasz uśmiech z twarzy. Miejmy wyjebane na zło całego świata. Nie ma zmulającego wczoraj, jest szczęśliwe jutro. No, bo po co marnować czas na rozpaczanie za czymś czego się nie zmieni? Przecież zawsze może być gorzej, zawsze jest ktoś, kto ma gorzej.. Więc?
|
|
 |
|
Potrzebuje miłości i uczuć prawdziwych, ale wole nic nie mieć niż mieć coś na niby. ~ wdowa
|
|
 |
|
Nie boję się, niczego się nie boję. Im bardziej cierpię, tym mocniej kocham. Niebezpieczeństwo potęguje miłość, wyostrza ją, wybacza błędy. Będę jedynym aniołem, którego potrzebujesz. Opuścisz życie piękniejsza, niż kiedy je zaczynałaś. Niebo spojrzy na ciebie i powie: jednej rzeczy tylko brakuje duszy. Tą rzeczą jest miłość
|
|
 |
|
Od jakiegoś czasu ciągle na coś czekam, wszystko w głowie kręci mi się wokół czekania, na wiadomość,na telefon,na słowo,na obecność, na miłość, na życie.Wszędzie jest czekanie. Potrafię pół dnia czekać, w ciszy i bezruchu,z zamkniętymi oczami. Tak wiele spraw mi ucieka. Boję się, że przegapię coś ważnego, że nie zwrócę uwagi na coś, co mogłoby zmienić moje życie, wyrwać mnie z tej poczekalni, która nie ma końca. Muszę się w końcu ożywić, wlać w siebie odrobinę życia, otworzyć oczy i przestać czekać. Bo jeśli prześpię jeszcze kilka szans, to być może już nigdy się stąd nie wyrwę. Z tej poczekalni na lepsze życie. Boję się, że jeśli teraz nie otworzę oczu, to już nigdy tego nie zrobię.
|
|
 |
|
Nie możesz oddychać, a mimo to, nadal go kochasz.
|
|
 |
|
Czasem mysle ze nie ma tu dla mnie miejsca , ze niebo za chwile spadnie mi na glowe a ja najchetniej ucieklabym gdzies daleko w miejsce gdzie nikt mnie nie znajdzie gdzie bede sama bez tych wszystkich otaczajacych mnie ludzi ktorych tak nienawidze ulotnic sie tysiace kilometrow od tych miejsc w ktorych lzy naplywaja mi do oczu z daleka od swiata tam gdzie nikt nie bedzie mnie znal i ocenial . Ocenial tak jak tu tylko z gry pozorow ktora sama nie zawsze swiadomie stwarzam , tą obojetna skorupe nie przepuszczajaca uczuc i nie dopuszczajaca nikogo do siebie . Prawda jest zupelnie inna ale zbyt boli./sm
|
|
 |
|
jest tylu samców, szkoda że tak niewielu mężczyzn
|
|
|
|