 |
|
pamiętam czasy, kiedy zawsze pierwsza łyżka Twojego nowo otwartego jogurtu..była dla mnie.
|
|
 |
|
ludzie pytali mnie, jak jak się mam, ja ze sfałszowanym uśmiechem mówiłam "dobrze" .
|
|
 |
|
Czekał na sygnał , ale kiedy zauważył , że się nie doczeka sam się odezwał .
|
|
 |
|
a teraz cierpię i płacę za swą miłość, we mnie jest złość, której nigdy nie było. te wszystkie puste słowa, te zapewnienia. zniknąłeś z mego życia, w moim sercu Ciebie nie ma.
|
|
 |
|
tego układu nie miał prawa nikt zniszczyć.
|
|
 |
|
i nadchodzą takie wieczory, gdy słuchając muzyki szukasz sensu życia.
|
|
 |
|
czasami trzeba oddzielić na co ma się wyjebane, a co trzeba ratować.
|
|
 |
|
nigdy nie pomyl miłości z przyzwyczajeniem.
|
|
 |
|
jak to dobrze, że skończył się już ten podły dzień, co mi Cię zabrał.
|
|
|
|