 |
|
Albo skasuje wszystkie Twoje zdjęcia, albo umrę, gdy jeszcze raz odnajdę na nich Twoje oczy...
|
|
 |
|
Kiedy gasisz ogień ogniem - powstaje pożar.
|
|
 |
|
Wiesz, jak to jest mieć cholerną słabość do kogoś, kto nigdy nie będzie twój?
|
|
 |
|
Boli mnie żołądek, i serce mnie boli i wszystko inne też. Cała jestem jedną wielką bolączką na widok naszych wspólnych zdjęć. A przecież nie miało to na mnie robić wrażenia. Przecież się wyleczyłam...
|
|
 |
|
Wiesz, bycie samemu nie jest naturalne, nie jest dobre, nie jest też łatwe. - Ale bycie samemu jest lepsze niż bycie z kimś kto wypełnia Twoje serce wątpieniem.
|
|
 |
|
Zawiodłam się na Tobie, a tego nie zmienia nawet czas.
|
|
 |
|
Stary, kobietę się kocha, mimo wszystko. Po to jest. I masz z nią sypiać, masz doznawać z nią nowych doświadczeń, ma być wam cudownie, ale nie tylko wokół tego to się kręci. Przytulaj ją. Daj jej swoją bluzę, gdy będzie marzła i daj serce, kiedy ona odda ci swoje. Zważywszy na to, że jest delikatniejsza, kurwa, nie rań jej.— Nie rań.
|
|
 |
|
A może tak przed tym Twoim wymarzonym spokojnym, ustabilizowanym, wygodnym i ciepłym życiem daj sobie szansę na przygodę? Na chwilę zwątpienia. Na spontaniczność. Na wolność. Na odwagę. Na lenistwo. Na namiętność. Na miłość. Na satysfakcję. Na zdarte kolana. Na rozbijanie namiotu. Na lepkie od miodu całusy. Na piękno ciszy. Na silne ramiona. Na karuzelę w głowie. Na działanie. Na wzruszenie. Na prawdę. Uważaj tylko, bo może się okazać, że właśnie na to czekałaś.
|
|
 |
|
Niesamowite jak toczą się losy człowieka... Kiedy byłam jeszcze mała i głupia pisałam tu o miłości do niego, pisałam o tym jak wiele nas łączy i jak bardzo mnie zranił, a teraz? Teraz po pięciu latach znów jestem jego dziewczyną. Po tylu latach znów jest mój, choć jako czternastolatka nigdy nie pomyślałabym, że będe budzić się przy jego boku, że będe się z nim kochać i całować tak namiętnie, nigdy nie pomyślałabym, że uczucie małej i głupiej zostanie ze mną na tyle czasu, a teraz nawet planuje z nim przyszłość... przecież jest najlepiej na świecie
|
|
 |
|
Nie mylić miłości z zakochaniem. Zakochanie to jest reakcja fizjologiczna, jak erekcja. To się po prostu zdarza, czasem samo z siebie. Jak ktoś nie chce, żeby się zdarzyło, to ucieknie na czas, jasne. A miłość to nie jest uczucie, to postawa względem drugiego człowieka i seria decyzji, jakie się podejmuje. Miłości się nie czuje, tylko się nią żyje. Kocham swojego męża, bo kiedyś tak zdecydowałam: "Będę kochała właśnie Ciebie".
|
|
 |
|
nie żebym się przejmowała, ale w chuj go lubiłam.
|
|
|
|