|
Zabawne. Nie spędzam sylwestra z kumplem.. A on do mnie to co o 16 na ostatniego szluga w tym roku ? Zakończmy już ten rok .. Mam dość ../lokoko
|
|
|
Jest jeszcze ciemno. Spojrzenie na sufit, teraz w telefon. 4.15. Ja pierdole. Kolejna bezsenna noc, lęk wciąż czai się pod łóżkiem, czekając na dogodny moment do ataku. Na razie działają jeszcze tabletki. Ale bestia wie, że tabletki przestaną działać, a do świtu wciąż dużo czasu. Westchnienie.
|
|
|
Czy to nie przekora losu? Cholerny zbieg okoliczności? Bo gdy to ja jeździłam na imprezy do clubow Ty byłeś zazdrosny. Nie akceptowaleś tego, a w sumie nie byliśmy razem. Ile razy powtarzałam jedź też zobaczysz jak to jest. To mówiłeś m nie mam ochoty, Szkoda, że dopiero teraz zacząłeś ją mieć kiedy to ja nie jeżdżę na te imprezy i gnije w domu.. Nie zauważyłeś ,że my cały czas się mijamy ? ../lokoko
|
|
|
Miałam już dość dziś. Dopadły mnie czarne myśli. Zły humor, poczułam się tak bardzo samotna. Samotna wśród rodziny, będąc z przyjaciółmi. Alkohol nie pomagał, nic nie pomagało. Dopiero spacer z nim w płatkach śniegu przywrócił mi uśmiech. Magia świąt. Przez cały ten czas , który spędziłam z nim nie pokłóciliśmy się, on mi nie docinał. Chociaż robi to codziennie i tak zawsze wiem, że to żarty . Jednak miło,że dziś w święta potrafimy sobie nawet nie dogryzać,być dla siebie uprzejmi. Prawić komplementy. Uwielbiam go, kocham leżeć wtulona w niego oglądać filmy. Przesiadywać u niego na kolanach. Pić z nim , palić droczyć się, kłócić . Być z nim i mieć problemy z policją. Po prostu byc przy nim . Każdy mówi ,że byśmy do siebie pasowali my tylko to potwierdzamy. Lecz tak naprawdę nie jesteśmy razem, nie mogę go nazwać moim chłopakiem. Każde z nas ma własne życie, po prostu pomiędzy nami to inna więź niż miłość. Nie potrafię określić co to jest, ale cieszę się ,że go mam./lokoko
|
|
|
Dziś dzień tęsknoty, cierpienia... nie mogę sobie poradzić z niczym. Czekam tylko na chwilę spokoju w jakimś ustronnym miejscu, żebym mogła poleżeć wypłakać się..... Tak okropnie źle.
|
|
|
Zawalona notatkami, brak czasu na wszystko..Dziś randkaaa nocna z angielskim.. W podróży do zaliczeniaa semestrruu .. Ej kochaaam to tak bardzo ,że aż wcale... Brak siły , brak snu, brak wiedzy .../lookoko
|
|
|
Popełniła samobójstwo zeszłej nocy. Z jej pamiętnika można było wywnioskować, że nienawidziła siebie , samookaleczała i była w głębokiej depresji. Wyraźnie podkreślała też , że tęskni za rodzicami. Było to zadziwiające- Jej rodzice przez większość czasu siedzieli w pokoju obok
|
|
|
umarliśmy już tyle razy że teraz możemy tylko dumać, czemu wciąż nam zależy.
|
|
|
Opowiadała mi, że sobie nie radzi, że nie ma wsparcia. Miałyśmy wtedy po 15 lat. Miała ciało w bliznach. Jednego dnia, zrobiłam jedną linię żyletką, by zobaczyć co ona przeżywała, ale to było nic w porównaniu, co musiało dziać się w jej głowie.
|
|
|
Chciałabym też usłyszeć Twój głos. Prawie zapomniałam jak brzmi.
Chociaż prawdę mówiąc nie wiedziałabym co powiedzieć mam Ci.
|
|
|
|