 |
|
Wkurwia mnie ta panna nagle kurwa wpierdala się między moich znajomych . Próbuje wychodzić z nimi częściej niż ja no kurwa .. Nie będzie tak ! Ja pierdole nie po to kilka lat pracowaliśmy żeby teraz ta dziewczyna rozjebała nam wszystko . Bo jej się tak podoba./lokoko
|
|
 |
|
Rozmawiamy tylko, gdy coś się sypie
Nigdy nie bawimy się zbyt dobrze
Twój świat cały czas się kręci
Beze mnie
Staram się coś naprawić, zmienić na lepsze
Ale tobie jest zimno przy mnie
Nawet kiedy mocno cię obejmuję
Wciąż za tobą tęsknię
I wiem, że to nie w porządku
Ale nie czuję się dość silny
Więc zostawiam sprawy takimi, jakie są
I proszę cię
Proszę cię, błagam, byś...
Po prostu... Obejmij mnie zanim odejdziesz
Nie tulimy się już więcej
I pocałuj mnie jakbyś miała tęsknić
Bo to daje poczucie jakbyśmy
Poczucie jakbyśmy nadal byli razem - tak dokładnie takie poczucie miałam ...
|
|
 |
|
Cierpię , cholera cierpię ... Kac moralny ... Za dużo... Ja chcę żebyś był teraz obok, potrzebuję się przytulić chcę bliskoći Chcę Ciebie .../lokoko
|
|
 |
|
I znów poczułam się zazdrosna o niego . Przez ten jeden wieczór byłam szczęśliwa . Przypomniałam sobie,że to on dawał mi te cholerne szczęście. On jako pierwszy pokazał jak smakuje prawdziwy i najlepszy pocałunek. Wczoraj po raz kolejny poczułam jego cudowne ramiona i objęcia , które doprowadzają mnie do szału, wtedy moje życie nabiera zupełnie innego sensu czuję się bezgranicznie szczęśliwa. Cudownie było poczuć twój oddech na mojej szyi czując ,że jesteś . Złapać Cię znów za rękę i odejść dalej, najdalej gdzie się da. Przez jeden wieczór poczuć się tak jak kiedyś . To był cudowny wieczór ../lokoko
|
|
 |
|
Brakuje mi go. Brakuje mi rozmów z nim, uśmiechu oraz humoru, który u mnie wywoływały. Tęsknie za nim. Za jego oczami, a nawet pocałunkiem, którego nigdy nie dostałam - dziwne, nie? Ale co z tego? Przecież on nie tęskni, nie brakuje mu mnie .
|
|
 |
|
Czasami jedyne, co przychodzi mi na myśl, to żeby pierdolnąć to wszystko, i iść sama przed siebie, nie szukająć drogi donikąd .
|
|
 |
|
Nie zapomnę Cię. Nieważne ile bólu przez Ciebie doświadczyłam, ile nocy przepłakałam i ile dusiłam w sobie. Nie zapomnę, bo mimo wszystko potrafiłeś sprawić, że czułam się najszczęśliwszą dziewczyną na świecie, chociaż na kilka chwil .
|
|
 |
|
Miałaś go za najcudowniejszego faceta pod słońcem.Mówiłaś,że Cię nie zawiedzie.I nie zrobi nic co by mogło zranić Twoje serce.Bo obchodził się z nim nad wyraz ostrożnie.Ale to nie wynikało z troski.On badał na jak wiele może sobie pozwolić nim ono rozsypie się na kawałki.Chciał Cię przygotować na to rozstanie.Z początku przestał mówić,że Cię kocha,zaniechał SMS-ów na Dobranoc i skracał czas Waszych spotkań.Aż w końcu wycofał się z Twojego życia.Szukał wymówki by później powiedzieć że od dłuższego czasu Wam się nie układało.Tylko zapomniał wspomnieć,że tak działo się z jego winy.Że to on zachowywał się jak prześladowca Twojego serca.Na sam koniec uraczył Cię tekstem,że jesteś absolutnie fantastyczna.Że nigdy nie chciał Cię zranić?Chciał?Nie chciał?Nieważne.Przecież liczy się to,że w końcu to zrobił.Że jego miłość była jeziorem zbyt płytkim by w nie wskoczyć na główkę.A Ty jak kaleka musiałaś poświęcić tyle czasu na powrót do zdrowia.Bo rehabilitacja serca była bardzo pracochłonna/hoyden
|
|
 |
|
Znasz to prawda? Ten ciągły stan euforii gdy tylko przy nim przebywasz,gdy kurczowo trzymasz go za rękę. Jesteś przy nim bardzo szczęśliwa. I wyszarpałabyś go ze szpon samego diabła gdyby tylko zaszła taka potrzeba.Udałabyś się za nim do piekła,przeszła przez wszystkie jego kręgi byleby tylko ocalić jego zbłąkaną duszę. Bo jest dla Ciebie wszystkim. Nie ma przeszkody której nie mogłabyś pokonać byleby tylko wciąż zatracać się w tej miłości. Kochasz go całym sercem. Aż czasem to boli. Gdy w szale powie Ci te wszystkie straszne rzeczy. Ale Wasze niesnaski idą zawsze w niepamięć. Przecież ostatecznie liczy się to,że się kochacie. A każdy związek czasem przechodzi przez burze/hoyden
|
|
 |
|
Od rana czuję, jak zbierają mi się łzy w oczach. Czekam tylko na decydujący moment, w którym wybuchnę płaczem. To jeden z tych dni, kiedy wszystko dookoła przytłacza, kiedy absolutnie nic nie sprawia przyjemności, kiedy nie radzę sobie z emocjami .
|
|
|
|