 |
Krzyżyk na drogę wszystkim
fałszywym dziwkom. / Gabi
|
|
 |
Pieprze ten syf zapadam się pod
ziemie. / HG
|
|
 |
Dwie dzielnice - jedno życie w
betonowych blokach
w sercach rap sam sprawdź ten
towar
mocny jak dobra holenderska
konopia
palona w domach, na klatkach, w
bramach
ciągle na oriencie, bo ciągle
zakazana. / HG
|
|
 |
Człowiek żyj przyszłością co było
nie wróci
Odetchnij z radością
I nim w sen zapadne ostatnią
rzecz wykonam Panie
Dzięki za wszystko, misja
zakończona, amen. / HG
|
|
 |
gdy mówisz: kocham Cię - rozpierdalasz mnie jednocześnie na cząstki elementrne.
|
|
 |
Na chuj mam uczyć się matematyki? Widziała gdzieś pani sklep w którym każą pani wyciągać pierwiastek sześcienny z ceny czekolady, albo logarytm z paczki fajek? Już wolę uczyć się fizyki, dzięki niej chociaż obliczę czas i prędkość z jaką kula wystrzelona w moją głowę w nią trafi.
|
|
 |
wódka na stole, w kieszeni otwarta paczka fajek. kiszone ogórki, bo podobno są dobre do czystej. rozmazany tusz i tysiące myśli na sekundę. ja już sobie nie radzę.
|
|
 |
Może i faktycznie coś się kończy, by coś innego się mogło zacząć. Tylko,że niektóre zakończenia odbijają się na nas zbyt mocno i nie mamy ochoty iść dalej i otwierać nowego rozdziału.
|
|
 |
Ej, nie załamuj się. Wstań i pokaż, że jest ok. Wstań i walcz, póki jeszcze masz o co i jest na to czas!
|
|
 |
Żelki - uwielbiasz odgryzać tym debilom głowy
|
|
 |
- jak tam ?
- pozytywnie, miło, słodko, radośnie, szczęśliwie, optymistycznie, kolorowo, czarująco, fascynująco, niesamowicie, pięknie, bajecznie, doskonale, zachwycająco, najfajniej na świecie.
- serio ?
- nie.
|
|
 |
Szeptanie do gwiazd jest absurdalne i nijak nie spełnia życzeń, ale jest w tym coś magicznego, co wspiera człowieka na duchu i daje mu nadzieję.
Może umiem tylko ranić, dławić w sobie smutek,
nie mogąc go zabić i za nic stąd uciec,
próbując zabić tę próżność bez granic
Odpuściła go sobie, ale po pewnym czasie uświadomiła sobie, że nie może o nim zapomnieć i siedzi w jej małym, zranionym serduszku taka mała iskierka - iskierka nadziei.
Szła przed siebie ze słuchawkami na uszach, nie zważała na nic. Nagle wpadł na nią On. Odmienił jej życie. W końcu była szczęśliwa. Nagle jeden gest, jedno niepotrzebne słowo. Zostawił ją i zranił. A ona wróciła na drogę którą szła wcześniej ze słuchawkami na uszach , ze łzami w oczach. I znowu spotkała Jego. Uciekła. Skoczyła w przepaść. A On chciał jej tylko powiedzieć jak bardzo ją KOCHA. Ale jej już nie było.
Mam wrażenie, że moje serce ma drzwi - obrotowe z galeri ...
|
|
|
|