 |
-ty płaczesz? -nie, zmywam tusz metodą naturalną.
|
|
 |
panowie paniom, panie panom, kochają, ranią, wyznają, kłamią.
|
|
 |
Pluszaki . Spałeś ze wszystkimi, żeby któremuś nie zrobiło się smutno :)
|
|
 |
Gdy nie mozemy juz nic wiecej zrobic bezcenna staje sie wtedy sama obecnosc .
|
|
 |
Jestes jak guma do zucia . Gdy ktos Cie wyrzuci, kleisz sie do pierwszego lepszego faceta .
|
|
 |
Nie wiem gdzie ide, ale wracać nie zamierzam ...
|
|
 |
Zrozum, moja psychika jest skończona, ja jestem skończona, jestem tak zrezygnowana, że nawet w koszmarach nie uciekam przed ścigającym mnie potworem, tylko pozwalam mu się zjeść.
|
|
 |
Jego miłość, jego szczeniacka miłość do mnie, wszystkie dziecinne zachowania, wychodzenie z domu na noc tylko po to, żeby móc zasnąć w jego ramionach, które tak naprawdę nic dla mnie nie znaczą, seks aż do świtu, palenie na tarasie razem z wschodzącym słońcem, puszki po piwie i my, głupie, naiwne dzieci, które myślą, że mogą już bawić się w dorosłych.
|
|
 |
Nie ma niczego lepszego niż po prostu możliwość normalnego funkcjonowania. Bez bólu, bez żalu, bez płakania w poduszkę lub bezpośrednio na ulicy, bez zadręczania się pytaniami "co by było, gdyby..?", bez dojmującego chłodu pustego łóżka, bez histerycznych zachowań i szaleńczych odruchów, bez tęsknoty za kimkolwiek. Gwarantuje Ci kurwa, nie ma niczego lepszego, sam zobaczysz, każdemu kiedyś odbierane jest to czym żyje.
|
|
 |
I oby wyrzuty sumienia zżerały Ci te Twoje pierdolone, zepsute do szpiku kości, flaki
|
|
 |
Zapach drogich perfum, piwa, papierosów, szybkiego jedzenia i seksu. Blizny nie do zszycia, czas nie do nadrobienia, muzyka wwiercająca się w czaszkę, miliony minut spędzone na czekaniu na Ciebie. Niezapomniane chwile, słowa rozszerzające źrenice i wirujące w głowie, kołaczące serce i łzy które można by zbierać na litry, setki ciągów przyczynowo-skutkowych, jeden wielki zbiór skojarzeń, jedno wielkie uczucie, którego nie potrafię ogarnąć latami, to wszystko to moje życie, to wszystko to Ty.
|
|
|
|