 |
|
są tacy ludzie, przy których wszystko inne nabiera znaczenia, są takie momenty, przy których niknie nawet ta najbardziej rozharatana przeszłość, ale niekiedy zdarza się, że to co liczy się dla nas ponad wszystko inne, tak jak bańka na wietrze, nieoczekiwanie oddala się i znika gdzieś w oddali, szybciej niż przypuszczałby ktokolwiek z nas. kiedyś ktoś powiedział, że nic nigdy nie wraca, że Ci, którzy zawiedli choć raz, z łatwością zawiodą po raz kolejny, jednak, jeśli to co posiadamy jest prawdziwe, jeśli ostatecznie jesteśmy tego pewni, to choćby odeszło, w nas pozostanie aż po grób, już na zawsze. ale wiesz co? wierzę w ludzi, ostatkami sił, ale wierzę, to tak jak wierzyć w słońce tuż po burzy, świat należy do odważnych, pamiętasz? wystarczy zaufać, nie bać się konsekwencji, wykorzystać szansę być może już tą ostatnią, a to co było kiedyś zostawić za sobą, daleko w tyle. wystarczy po prostu być, i chcąc tego, trwać w tym, bezwzględnie. / Endoftime.
|
|
 |
|
Witaj Warszawo, żegnaj marzenia... Dziękuje, że mi obiecałeś co obiecałeś !
|
|
 |
|
Zapewniał, że kocha i mówił, że się stara
teraz Ty mu powiedz jedno krótkie ...
|
|
 |
|
jedyne co nasuwa mi sie na mysl to Twoj poprzedni zwiazek, mozliwe ze ona Cie zdradzila i to wlasnie sa te Twoje zle skojarzenia- nie wiem!
|
|
 |
|
co mam myslec po Twoim komentarzu "zle mi sie kojarzy" do piosenki o zdradzie, ktora slucham od 2 dni....?????
|
|
 |
|
dlaczego ich nienawidze?! wystarczy jedno Twoje wyjscie i nagle powrot do domu, ktory zawsze zajmuje Ci 5 minut trwa 45!!
|
|
 |
|
może po prostu nie potrafię przeprosić, za miłość, za te drobne uczucia, to, że kocham, i za to co było kiedyś, a co dziś wprawdzie dla nas powinno być tak nieważne i nieistotne. może nie potrafię przyznać, że nadal odczuwam to ciepło, kiedy w błahy sposób jest obok, że gdzieś we mnie to wszystko wciąż żyje, że wciąż żyjemy tam my, że marzenia w dalszym ciągu gryzą się z realiami, bo zwyczajnie nie potrafię ich rozdzielić. może po prostu chciałabym żeby wiedział, że nie daję rady, że nie radzę sobie, z sercem jak i z sobą samą, że nie radzę sobie w życiu, które tak naprawdę bez Niego dla mnie jest już niczym. / Endoftime.
|
|
 |
|
... bo na tym właśnie polega MIŁOŚĆ - na kłóceniu się i godzeniu, na wytykaniu sobie błędów i przebaczaniu, na milczeniu i rozmowie, na słuchaniu i mówieniu, na pewności i zwątpieniu, na byciu razem i byciu daleko od siebie. Jeśli potrafimy pomieścić w sobie i zrozumieć te skrajności to znaczy, że dojrzaliśmy do kochania drugiej osoby i bycia kochanym.
|
|
 |
|
Co bym zrobiła, gdybym dowiedziała się że mnie zdradzasz? Wiadomo, że zastanawiałabym się w czym ona była lepsza, co takiego Ci dała. .
|
|
 |
|
Ty dobrze wiesz, że mam problemy z zaufaniem. Że nie ufam drugiej osobie. Powiedź mi tylko dlaczego chcesz mnie go nauczyć, czemu jesteś blisko, czemu dajesz mi nadzieje, po co spełniasz moje marzenia ?!
|
|
|
|