 |
|
Gdyby ktoś obiecał mi, że na końcu drogi będzie stał On, nie zatrzymałabym się lecz biegła ile sił w nogach.
|
|
 |
|
I kolejny dupek wystawia mnie do wiatru. Czy ja kurwa wyglądam jak żagiel?
|
|
 |
|
mamo! nie jestem uzależniona od komputera, tylko od osoby, z którą piszę.
|
|
 |
|
ależ prawda? że, Ty kochanie? lecisz tylko, na laski z cyckami z tapetą na twarzy i dupą.. no co nie prawdaż?
|
|
 |
|
co jest możliwe? za sobą już spalony most widzę. Niech za każdy ból w duszy dziś życie wstrzyknie mi morfinę.
|
|
 |
|
Po długich przemyśleniach mam ochotę parsknąć śmiechem. Nie umiem wyobrazić sobie jak mogłam nazwać cię 'Całym moim światem'.
|
|
 |
|
- ej ale najgorzej jest jak tak rano nic nie zjesz i zapalisz - noo weź , zaraz mi sie w głowie kręci - ee tam pierdolicie . Gorzej jak zapalisz a sie nie wysrasz rano - hahahaha co ty pierdolisz - no taka prawda
|
|
 |
|
, Nie jestem taka jak wszystkie. Nie mam blond włosów, nie prostuje ich codziennie, nie spedzam przed lustrem połowy swojego wolnego czasu. Moim ulubinym kolrem nie jest różowy. Nie nosze 12cm szpilek, mini spodniczek, rozowych bluzeczek z dekoltem do pepka. Nie jestem pusta lala, wez to chłopcze zrozum i nie traktuj mnie jak dziwki. !
|
|
 |
|
, proponuję by każdy zajął się sobą i odpierdolił od reszty . amen .
|
|
 |
|
- ej. moge Cie o cos zapytać . - jasne. pytaj . - nadal jestes takim skurwy.synem ?
|
|
 |
|
-Minęło prawie trzy miesiące- zacząłem ostrożnie po kilku minutach ciszy- często tu przychodzisz? -Codziennie- odparł, nie patrząc na mnie. Byłem zszokowany. -Nie możesz żyć przeszłością- stwierdziłem. -Nie mogę o niej zapomnieć. Myślisz, że nie próbowałem? Wciąż myślę o tym, co by było gdyby przeżyła. Czy udałoby nam się być razem? Czy gdyby nie umarła dotarłoby do mnie, że ją kocham?- milczałem. Nie wiedziałem jak zareagować. Dobra odpowiedź po prostu nie istniała. -Przyprowadziłem cię tutaj, żebyś zrozumiał... nie możesz zmarnować swojej szansy- gdy to powiedział pierwszy raz od kiedy tu przyszliśmy, nasz wzrok się skrzyżował. Jego twarz wyrażała prawie taki ból, jaki zapamiętałem z jej pogrzebu.
|
|
 |
|
Dlaczego sama do niego nie napiszesz ? - Bo pomyśli, że mi zależy..
|
|
|
|