 |
|
te oczy, straciły ten blask, nie są już 'moje' / maagiaaa
|
|
 |
|
będę się mściła na Tobie, taka już jestem / maagiaaa
|
|
 |
|
robiłeś to specjalnie, na złośc mi, wiem / maagiaaa
|
|
 |
|
gdzieś widziałam Ciebie, ale już nie byłeś taki sam / maagiaaa
|
|
 |
|
kochani moi, powodzenia w otwieraniu prezentów ode mnie [czyt. przerywaniu pozaginanego w milion stron papieru oraz odklejaniu chuj-wie-ilu warstw taśmy klejącej].
|
|
 |
|
Mordeczki, z okazji świąt - szczęścia nade wszystko ode mnie. By życie, możliwie jak najczęściej, podążało Wam z górki, a nie pod górkę. Byście gdzieś odnaleźli to, co jest w życiu najważniejsze: przyjaźń, miłość, i by owe wartości uczepiły się Was już na zawsze. Tak na dziś, to ciepła rodzinnego, które jest buduje każdą wigilię. Nie pozjadajcie tam za dużo ości, koniecznie ogarnijcie Kevina, niech Wam z przejedzenia brzuszki nie pękną i wygrzebcie spod choinki wymarzone prezenty. Merry christmas, życzy definicjamiloscii :*
|
|
 |
|
chętnie spełniłabym Twoje gwiazdkowe życzenie. z uśmiechem na ustach dałabym Ci moje serce, zawinięte w papier i obwiązane wstążką. nic by mnie nie powstrzymywało, gdyby nie fakt, że moja lewa komora już dawno się posypała, prawy przedsionek się przeziębił, a dwie pozostałe części trzymają się ostatkami sił, zakurzone i pokaleczone.
|
|
 |
|
dałabym ci całą siebie na gwiazdkę, ale nie wiem, jak twoi rodzice zareagowaliby na widok leżącego pod choinką martwego ciała z przylepioną karteczką z twoim wykaligrafowanym imieniem. / smacker_
|
|
 |
|
przepraszam, że mam to w dupie. chociaż właściwie nie, nie przepraszam, jebie mnie to. / smacker_
|
|
 |
|
a z okazji świąt życzę ci, abyś za parę lat domem nazywał to samo miejsce, co ja. / smacker_
|
|
 |
|
22:22 , juz nawet się nie łudzę / maagiaaa
|
|
|
|