 |
|
rozpadam się, na maleńkie kawałki. z każdym urywanym oddechem, z każdym dudniącym uderzeniem serca. / smacker_
|
|
 |
|
“Zmieniła się, wiesz? Nie poznałbyś jej. Nie chciała tego. Jest jednak nadzieja, że z powrotem się odmieni. Potrzebuje tylko pomocy, choć nigdy sie do tego nie przyzna ani o nią nie poprosi.”
|
|
 |
|
moje uczucia były niczym rozlane mleko. wpływające między pojedyncze, nierówno ułożone płytki, gdzieś w korytarze fug. pałętały się - zagubione, nieme i niewidome.
|
|
 |
|
Jeszcze ten jeden raz, jesteś dla mnie jak narkotyk.
|
|
 |
|
Jeśli za każdy Twój pocałunek musiałabym zapłacić brakiem oddechu, nie chce już nigdy więcej poczuć powietrza.
|
|
 |
|
Trudno mi się teraz przyznać, że to uczucie dodawało mi kiedyś siły.
|
|
 |
|
Oddałam Ci wszystko, ale to i tak nie wystarczyło, byś został.
|
|
 |
|
Ale bądź przy mnie gdy będzie naprawdę źle. Gdy wszystko będzie się sypało. Gdy będziemy się nawzajem nienawidzić. Wtedy najmocniej będę Cię potrzebowała.
|
|
 |
|
"To ten świat, na niego łatwo zrzucić winę. To ten świat, a nie my, jest skurwysynem. Kocham cię, przecież wiem, pamiętam. Może jednak spędzimy razem święta?" [Sokół]
|
|
 |
|
Tracę go, tracę go, tracę go, jestem coraz bardziej pewna, ze go tracę, o ile w ogóle jeszcze go posiadam.
|
|
 |
|
Gdybym wiedziała, że tęsknota za Tobą będzie zajmowała tak ogromną część mojego życia, nigdy nie wpuściłabym Cię do swojego serca.
|
|
 |
|
Nie przyszłam Cię zapewniac, że nie potrfię bez Ciebie życ. Potrafię ale nie chcę.
|
|
|
|