 |
|
Jestem szczęśliwa,że jesteś gdzieś obok,że możemy ze sobą rozmawiać.Może i nigdy nie będziemy razem,ale tak chyba jest lepiej.Zapewne by nam nie wyszło i rozstalibyśmy się w nienawiści.Cieszę się,że mam przy sobie kogoś,kto umie mnie rozśmieszyć,wywołać na mojej twarzy uśmiech.Lubię słuchać,kiedy śpiewasz,nawet jeśli przy tym fałszujesz.Lubię patrzeć na ciebie i widzieć,że jesteś szczęśliwy,to mi wystarcza.Ale wiesz,co jest najgorsze?Moje uczucia do ciebie.One wszystko niszczą.Sprawiają,że niszczę się od środka,bo w każdym twoim słowie doszukuję się ukrytego znaczenia.Nie mogę spać po nocach,bo w każdym śnie jesteś obecny.W ciągu dnia staram się wszystko w sobie szczelnie zamknąć,abyś nawet z moich oczu nie wyczytał prawdy,choć jednocześnie chciałabym,abyś w końcu dostrzegł w nich wszystko to,czego nie są w stanie wyrazić słowa.Przepraszam,że nie potrafię przestać kochać.Przepraszam,że jestem na tyle słaba,by nie umieć zapomnieć.Przepraszam,że nie potrafię wyznać tego,co czuję./d
|
|
 |
|
Witaj ponownie w moim życiu! Nie masz pojęcia, jak bardzo mi Ciebie brakowało przez ostatnie miesiące. Czułam się, jakby ktoś odebrał mi część siebie, czyli Ciebie. Twojego uśmiechu, Twoich loczków, okalających Twoją malutką twarz, Twoje zielone oczka, na które narzekasz do dziś, Twój głos i dwa rodzaje śmiechu. Przyjmuję Cię z powrotem pod mój dach, z naszą piosenką i naszymi wspomnieniami, tylko nie zostawiaj mnie już samej na tym okropny świecie, nie zostawiaj już po sobie pustki.
|
|
 |
|
"Dziś już nie jest tak jak wtedy tu na rejonie na betonie nie było tylu fałszywych spojrzeń każdy się znał szanował nie wpierdalał innym w drogę nie wystawiał i nie zdradzał..."
|
|
 |
|
Patrzysz na nas, widzę. Chcesz odwrócić wzrok, ale nie potrafisz się oprzeć. Zerkasz dalej. Środek sali, my tańczymy. Wciąż patrzysz. Całujemy się, wskakuję na niego, kręcimy się jakby świat był tylko nasz. Jest cudownie. Twoje serce krwawi. Krwawi tak jak moje krwawiło zaledwie rok temu, gdy zostawiłeś mnie, podczas gdy ja tak bardzo pragnęłam twojej miłości.. /shhhhh
|
|
 |
|
"Chciał pokazać wszystkim, że jest dużo więcej warty
powstają nowe blizny, mimo to wielce uparty
słyszał tylko gwizdy, ale młody z sercem twardy
chciał wypłynąć z mielizny, rozwiązać węzeł pogardy.."
|
|
 |
|
"Stań się taką osobą, jaką chciałbyś spotkać w swoim życiu."
|
|
 |
|
"Ludzie potrzebują samotności, by uporać się ze zmianami."
|
|
 |
|
"Najgorszy jest moment, w którym czekasz na coś i tak boleśnie nic się nie dzieje. I prawdopodobnie nic się nie wydarzy. A mimo to Ty nie potrafisz przestać czekać."
|
|
 |
|
Stoję na dachu bloku, jakby na świata szczycie tylko nie mogę skoczyć, czuje ze kocham życie.
|
|
 |
|
Chciałbym śnić, umieć żyć, rzadko pić zgodnie z planem,
który sam sobie kiedyś naszkicowałem.
Chciałbym brać życia wdechy bez zachłyśnięć
i nie bać się o to, że kiedyś cały ten czar pryśnie.
|
|
 |
|
Chciałbyś mieć fart, chciałbyś wygrywać tu na każdym kroku, chciałbyś robić swoje rapy i mieć święty spokój, chciałbyś nie mieć wrogów, mieć przyjaciół stu, wrogów masz bo masz charakter, przyjaciół masz może dwóch.
|
|
 |
|
Dziwny świat, dziwni ludzie, dziwne sytuacje, dziwne wspomnienie, dziwne życie, dziwne wszystko i nie do ogarnięcia.
|
|
|
|