 |
|
trwasz, ale nic już cię nie cieszy
|
|
 |
|
Mam kłamać nawet wtedy, gdy mnie boli jak skurwysyn i wiem, że nie jestem w stanie tego zmienić?
|
|
 |
|
Żeby zdobyc zaufanie drugiego człowieka, trzeba umiec o niego zadbac i pokazac mu to.
|
|
 |
|
''Uwielbiam te jego czekoladowe oczy, łobuzerski uśmiech i czuły dotyk.''
|
|
 |
|
''Pachniesz moją przyszłością.''
|
|
 |
|
nie musisz nic robić. jesteś cudowny tylko dlatego, że jesteś.
|
|
 |
|
Pozornie wszystko jest okej. Przyjaciele, rodzina, chłopak. Dlaczego pozornie? Nie rozumiem. Czuję, jakby coś mi umykało, jakbym zapominała o czymś cholernie ważnym. Czegoś brakuje. Czuję pustkę. Czuję niedosyt. Nie wiem. Nie wiem.. Niedobrze. Wszystko powoli wymyka się spod kontroli.. Potrzebuję.. Czego? Nie rozumiem. /shhhhh
|
|
 |
|
" Biore zielone i blanta roluje,
Funkcjonuje, nie truje, rymuje,
Najpierw buduje potem psuje, ładuje, pale, lunatykuje,
Kocham dym więc sie tym inhaluje,
Mach dla ludzi których szanuje. "
|
|
 |
|
"..Znasz przysłowie, ostrożnie przyjaciół sobie dobierz
Przyjdzie co do czego może nikt Ci nie pomoże
Nie chciałbym być twym kolegą gdybym miał najgorzej
Ty bezmózgi potworze nie myślisz, powielasz wzorzec.."
|
|
 |
|
I uważali go za osiedlowego lovelasa, za kolesia który może mieć każdą pannę, że rani jak nikt i nie wie czym są uczucia, mimo to ona chciała go poznać, chciała zobaczyć prawdziwego chłopaka, który też czasem potrzebuję osoby, której się może zwierzyć. I udało się jej, ich częste spotkania odzwierciedlały go, okazał się romantycznym dżentelmenem, osobą kochającą, miłą i delikatną. Była z nim, nie słuchając komentarzy i opinii na ten temat, nauczyła go kochać, i sama bardzo mocno pokochała. To co czuł będąc z nią było nie do opisania, była pierwszą dziewczyną, która rozumiała Świat w którym żyje, przy niej nawet płakał.
|
|
|
|