Słabo udaję, że jest dobrze, że daję radę i umiem żyć bez Ciebie. Już dawno wspomnienia porzuciłam w niepamięć, a Ty wciąż siedzisz w mojej głowie i żądasz uwagi.
Ktoś kazał mi wybrać między dobrem a dobrem. Nie wiem które dobro wolę mieć, której straty nie przeboleję. Mniejsze zło? Nie ma. Złoty środek? Brak. Zawsze KTOŚ będzie cierpiał. JA muszę zdecydować. Muszę skazać kogoś na cierpienie. Pewne jest jedno.. Też będę cierpiała. /shhhhh