  |
|
Nie potrafiła powstrzymać łez. Nie miała sił by je ukrywać. Nie miała sił by się tym przejmować.
|
|
  |
|
Czasami lubię wieczorem wyjść sama na spacer, pójść do parku i usiąść na ławce. Udawać, że na kogoś czekam, w nadziei, że rzeczywiście przechodzić będziesz tą drogą. Zatrzymasz się, usiądziesz obok i powiesz, że właśnie szukałeś tej jedynej.
|
|
  |
|
Najbardziej irytuje mnie własna naiwność.
|
|
 |
|
Dobrze, to już przestało być śmieszne, wracaj.
|
|
 |
|
kręcić, wkręcić, uwodzić i nęcić.
|
|
 |
|
Nie wiem co mam Ci powiedzieć, po prostu tęsknie.
|
|
 |
|
I powiedz mi, gdzie mam Cie teraz szukać, jak mam Cie wołać, kiedy mnie nie słyszysz, jak mam Cie prosić żebyś mi pomogła, jak bardzo muszę chcieć być tu była, aby to stało się prawdą.
|
|
 |
|
"Ale lubię twoje włosy, glany, cienkie papierosy ... "
|
|
 |
|
"Kolor oczu mam skryty za łzami, choć długi czas nie było we mnie nic, poza chłodem bijącym od zlodowaciałego serca."
|
|
 |
|
Weź mnie za rękę i zaprowadź nad krawędź i stój tam ze mną, aż się zmęczę i spadnę
|
|
 |
|
Palę papierosa i patrzę w Twoje oczy, myśląc że to piekło nigdy się nie skończy
|
|
 |
|
Byli idealną parą. On wlewał, ona wylewała. On wódkę - Ona łzy
|
|
|
|