 |
|
Za każdym razem, kiedy moja mama wspomina o Tobie chociażby słowem, czuję dziwny ucisk w sercu. Każda jej pochwała skierowana w Twoją stronę to dla mnie kolejny cios. Wiem, że robi to nieświadomie, wiem też, że bardzo by chciała, żeby mój chłopak był taki jak Ty, a najlepiej, żebyś nim był Ty. Zdaję sobie sprawę, że każdego innego będzie porównywać do Ciebie. I jestem pewna, że dalej będzie o Tobie mówić, bo nie jest świadoma jak wielki ból mi tym zadaje. Nie wie, że robię głupie rzeczy, aby przez chwile zapomnieć, nie ma pojęcia, że to przez Ciebie zupełnie nie potrafimy ze sobą rozmawiać. Zapewniam, znienawidziłaby Cię, gdyby tylko się o tym dowiedziała. Ale po co jej mówić cokolwiek? Poczekajmy na cud, może to co piękne kiedyś wróci. Oby... / believe.me
|
|
 |
|
Byłem taki głodny uniesień, doznań, uczuć, że dziś ktoś moje serce musi podnosić z bruku. / Skor
|
|
 |
|
Chcę przestać czuć, chcę zaszaleć, upić się, zaćpać, cokolwiek. Chcę przez jedną noc mieć pewność, że całe moje życie jest w moich rękach, a nie w Twoich. Chcę wiedzieć, że mogę zadecydować nie przejmując się konsekwencjami. Chcę kiedyś powiedzieć: 'tak, właśnie wtedy zdałam sobie sprawę, że moje życie jest dla mnie ważniejsze od jakiegoś tam chłopaka, który mi zawrócił w głowie'. Chcę, żebyś nie miał tak wielkiego wpływu na moje decyzje, a tym samym życie. Nieświadomie spychasz mnie w dół, na samo dno, nie martwiąc się, kiedy przestanę oddychać z przyczyny braku tlenu. / believe.me
|
|
 |
|
Siedzę zalana łzami, wpatrując się w zieloną kropkę przy Twoim nazwisku na facebooku. Przed chwilą pokłóciłam się z matką, znowu, o byle gówno, jak zwykle. Zastanawiam się czemu każda decyzja, którą podejmuję, musi być właśnie tą złą. Nie wiesz jak mi źle. Nie zdajesz sobie sprawy ile bym dała, żebyś mnie właśnie teraz przytulił. Zapewnił, że dam radę, bo nawet jeśli to jest kłamstwem, wypowiedziane przez Ciebie, da mi wewnętrzny spokój. Sprawi, że przez ułamek sekundy poczuję, że naprawdę może być lepiej. Ale Ty mi nie ułatwiasz, wiesz? Nie ułatwiasz, bo to Ty jesteś główną przyczyną mojego zepsutego humoru. Naprawdę nie jestem tak silna, jak myślałam. Nie chcę przez to sama przechodzić, nie teraz, nie tutaj... Nie kiedy wszyscy mają mnie gdzieś, a moje serce ledwo bije. / believe.me
|
|
 |
|
Czasem mam takie dni, kiedy moja ochota żeby się pociąć jest tak wielka, że moje żyły aż bolą.
|
|
 |
|
Nie pytaj mnie, co z nami będzie, bo sama nie wiem. Nie proś Boga, by Ci pomógł uporządkować nasze sprawy, bo to nasz problem. Nie płacz, jeśli stracisz wszelką nadzieję, bo ja będę obok. Nawet, gdy nam nie wyjdzie, będziesz mógł na mnie liczyć. Nawet, kiedy Ty będziesz wolał iść w prawo, a ja w lewo - możesz na mnie liczyć. Może nie jesteśmy sobie pisani, możliwe, że życie postanowiło sobie z nas zażartować - tak dla reguły. Ale nie oczekuj, że dostaniesz odpowiedź. Nie rób sobie nawet nadziei. Lepiej poczekajmy, chcę wiedzieć jaki scenariusz przygotowało nam życie. / believe.me
|
|
 |
|
budzę się ze złego snu, szybko siadając na łóżko, chowam twarz w dłoniach i ponownie ląduję na poduszce. jednak nie śpię. otwieram szeroko oczy i myślę, że czegoś mi brakuje. "tym czymś" jest Twoja obecność, Twój pocałunek na dzień dobry i wtulenie w swoją klatkę piersiową, kiedy wybudzam się ze złym snem. potrzebuję tego, wiesz? bardziej niż czegokolwiek innego, potrzebuję Ciebie.
|
|
 |
|
Cześć, mam do Ciebie prośbę. Mógłbyś mnie przytulić? Tak mocno, abym czuła Ciebie na każdej części mojego ciała. Tak czule, żebym wiedziała, że tuląc mnie, tulisz swój skarb. Tak długo, żebyśmy w tej miłości dotrwali do końca życia. Jedno niewinne objęcie, a jak wielki ma wpływ na nasze dalsze losy. / believe.me
|
|
 |
|
Może kiedyś zatęsknisz budząc się rano jeszcze nawalony w łóżku całkowicie Ci obcej nawet z imienia dziewczyny.
Może przypomnisz sobie mnie przy popołudniowej kawie a wieczorem pijąc piwo z kumplami kogoś Ci zabraknie ,
przecież zawsze byłam obok. Może odpalając jointa z przyzwyczajenia krzykniesz 'Naćapana masz ogień?'.
Może będzie brakowało Ci widoku mojej twarzy, wspólnych śniadań czy nieziemskiego seksu w środku doby.
Może zabraknie Ci mnie nocą, gdy obudzisz się i zastaniesz puste miejsce,całkowicie wolną od mej osoby przestrzeń. Na pewno nie raz
zaboli Cię serce , wierzę w to , jestem niemal pewna że tak będzie. Może kiedyś zrozumiesz że czasem miłość
bywa ważniejsza od sławy i sukcesu. Może zdasz sobie sprawę że straciłeś szczęście / nacpanaaa
|
|
 |
|
Może i miałam chwilę słabości bo uwierzyłam że coś dla Ciebie znaczę , że jesteś w stanie dostrzec coś poza imprezami , prochami i seksem. Może byłam zbyt ślepa , naiwna a może po prostu z niewiadomej przyczyny starałam się wmówić sobie że mam rację. Dziś to nie istotne , dziś przecież jesteś gdzie indziej . I jedyne czego żałuję to tego że nie skończyłam z nami wcześniej / nacpanaaa
|
|
 |
|
bolało , być może trochę za bardzo być może trochę za długo i trochę zbyt mocno. Ale poradziłam sobie , dałam rady , bo przecież jestem silna , bo przecież taką mnie nazwałeś , wy wszyscy nazwaliście. Ale może gdyby ktokolwiek z was przejrzał na oczy zauważyłby że to nie do końca prawda . Że jestem taka bo narzucono mi tą rolę ? Rolę ostrej sztuki nieznającej łez i przegranej. Ale ja znam łzy i to bardzo dogłębnie zapoznałam się z ich strukturą , nie wierzysz ? No widzisz , widocznie nie tylko ja pomyliłam się co do Ciebie ; ) / nacpanaaa
|
|
|
|