 |
|
pisałam, mówiłam, czułam oddając każdej z tych czynności część siebie. w słowach czy gestach odkruszałam kawałek mojej duszy, zostawiając go wraz ze wspomnieniem któregoś ze spacerów, rozmów, wieczorów. przypadkiem wyzbyłam się Jej doszczętnie, uzależniając całe swoje życie od przeszłości. i głównie od Niego, zarazem.
|
|
 |
|
taka codzienna tradycja - ten wysoki kubek z kakao i wyłącznie Ty w mojej głowie.
|
|
 |
|
wiele osób pojawiło się epizodycznie w moim życiu, by niedługo potem zniknąć. wiele sytuacji pozostawiło jakieś piętno na mojej osobie i uczuciach. dużo, cholernie dużo przeminęło. odeszło nieodwracalnie, zostawiając po sobie jedynie sentymenty.
|
|
 |
|
"She expected the world, but it flew away from her reach. So she ran away in her sleep... Dreamed of para-para-paradise." ♥ [Coldplay]
|
|
 |
|
Mam głowę w chmurach, kiedy wyjrzę przez okno
I w sumie me mienie przerasta wyobrażenie
I nie być może lepiej być nie może
|
|
 |
|
Pamiętam jak się uśmiechałaś jak zasypiałaś
Delikatną grę mięśni Twojego ciała
Styczniowy deszcz tworzył na gałęziach drzew sople
W powietrzu parował Twój ciepły oddech
Czułem Twój smak byłaś dla mnie tak bliska
Twoje wilgotne włosy obok mojego policzka
Bezpowrotna przeszłość dlatego mnie smuci
To wszystko minęło nigdy już nie wróci
|
|
 |
|
I wolnośc naszych twarzy, kiedy ten ustrój gnił
Wolność młodych twarzy nie zdających sobie sprawy,
Co mimo wszystko ten ustrój w nich zostawił
|
|
 |
|
Masz go we krwi, masz go na codzień
To jest ten szósty zmysł, który masz w sobie
|
|
 |
|
Taki już los, masz słów zasób
Pokłady emocji, wciąż brak czasu
|
|
 |
|
znikam gdzieś w noc i dzień, zlewa się w jedną całość kiedy nie ma Ciebie
|
|
 |
|
najwazniejsze jest podejscie a dzisiaj mam zle, bo druga dobe nie spie i pije dzis na miescie
|
|
 |
|
czysta wódka, cały stół w ogórkach, browar i żołądkowa gorzka ja zostaje tu do jutra
|
|
|
|