 |
|
jeśli nic nie trwa wiecznie , będziesz moim niczym ? // niespodziankaa
|
|
 |
|
W wyniku dedukcji dochadzę do konkluzji że twoje indokryzmy są wręcz efoberyczne ;p
|
|
 |
|
- A ty dlaczego nie śpisz?
- Bo boje się gwałtu i ciągle czuwam. ; D
|
|
 |
|
Ty jesteś kimś, kto poda mi kredki, kiedy będę miała ołówek.
zrobi naleśniki z uśmieszkiem z dżemu.
nie będziesz pytała, bo będziesz wiedziała.
przejdziesz ze mną na czerwonym świetle.
w ostatniej chwili mi powiesz: " Uważaj! Kałuża. "
nadążysz za mną do autobusu.
odpowiesz równo ze mną na jedno pytanie.
będziesz mnie słuchała kiedy coś mówię.
i uśmiechała się, kiedy jestem na Ciebie zła.
Misioorku
|
|
 |
|
Za dużo marzeń i nadziei, aby to wszystko stało się realne ...
|
|
 |
|
kiedy słuchasz serca , nie opuszczaj głowy i pamiętaj, żeby patrzeć pod nogi
|
|
 |
|
Budzik wybił 7:00.Rozejrzałam się po pokoju zatrzymując wzrok na bialej bluzce wiszącej na wieszaku.Niechętnie wstałam i ruszyłam do łazienki.Nieprzyjemna woń drażniła me nozdrorza-Znowu..-pomyślałam zasłaniając nos.Zeszłam do mamy mówiąc,że on znów coś brał i zarzygał całą łazienkę.Niedługo potem karetka odwiozła brata do szpitala.Wziełam torebkę i poszłam do samochodu jadac na egzamin.-Odwyk,jeśli wyrazi zgode-usłyszałam w telefonie głos mamy po egzaminie.Łzy cisnęły mi się do oczu,ale przecież nie mogłam się rozpłakać.Nie w jego obecności.Spojrzałam na róże trzymaną na kolanach i na niego prowadzącego samochód.Uśmiechnęłam się,ale wewnątrz krzyczałam z bólu.Z jednej strony szczęśliwa,coraz bliższa zakochaniu,z drugiej płacząca siostra ćpuna i maturzystka,której już teraz jest wszystko obojętne.Jak dalej żyć?Jak walczyć..?Czemu z jednej strony wszystko zaczyna się układać,a z drugiej wszystko się jebie..? No tak.. To tylko życie.. || pozorna
|
|
 |
|
przyjaźń to nie tylko przebywanie ze sobą . to bycie dla siebie jak braci i siostry , to więzy krwi tętniące w naszych żyłach ! .
|
|
 |
|
Siadam, wyciągam szluga, biorę bucha za tych, którym już nie ufam.[pierdolonadama]
|
|
 |
|
to jest czas w którym nie radzę sobie z problemami . siadam na krawężnku i po prostu nic nie czuję, zupełnie nic . mam w sobie ten żal, który wyniszcza wszystko .
|
|
 |
|
chciałabym komuś powiedzieć co tak naprawdę czuję, ale nie potrafię. tak naprawde sama nie wiem co się ze mną dzieje. dlaczego zachowuję się tak jak zachowuje. nie umiem tego wytłumaczyć . czuję taką ogromną w chuj wyniszczającą pustkę. I po prostu mam tego wszystkiego dość .
|
|
|
|