 |
Nie wiem czy umiem tu mówić o uczuciach, na pewno rozumiem jak łatwo można upaść.
|
|
 |
Ludzie wokół mnie, jest ich coraz więcej wiem i każdy poda rękę lecz, już nie wiem czego chce.
To wszystko jest za ciężkie, wiesz w tym mieście czasem gubię się, już nie wiem kto jest ze mną, kto przeciwko mnie. I wiem, że jesteś blisko póki jestem w grze, nie wierze w puste słowa, pustych ludzi, już nie.
|
|
 |
poczucie słodkiej wolności kontra poczucie wiecznego niewolnictwa. praca, szkoła kontra wolność. wolność zawsze będzie nieosiągalna, a gdy ją choć na chwile złapiemy, nie ogarniemy nawet kiedy zniknie, ucieknie tak szybko jak piasek przez palce./emilsoon
|
|
 |
Twoje Kocham pisane na zaparowanej szybie w aucie, Twoje ramiona, Twoje pocałunki, Twoje oczy i uśmiech. kurwa , mimo tego, że jest źle, Kocham Cię kurwa, ja Cię kurwa Kocham./emilsoon
|
|
 |
za bardzo, niektórzy wszystko przeżywają i dlatego mają tak w życiu, a nie inaczej. spróbujcie trochę przystopować, nie przejmować się tym, bo to i taki tak nic ci nie da. płacz i cięcie się nic nie da. zacznijcie dalej żyć, nie zatrzymujcie się. cieszcie się życiem, jakby następnego, kolejnego dnia miałby być koniec świata. uśmiechajcie się, pokazujcie innym, że w dupie ich macie, że nie obchodzą was inni. po prostu żyjcie i przestańcie przejmować się wszystkim i wszystkimi!
|
|
 |
urodziłeś się po to by mieć życie wieczne. nie urodziłeś się po to, aby cierpieć.
|
|
 |
lepiej przeżywać to wszystko w środku i udawać, że jest wszystko okej, niż pokazywać jak się cierpi i dać temu frajerowi przyjemność z tego, co z tobą robi.
|
|
 |
nie, nie jestem żadną damulką, żadną pięknisią, nie. niech nie zmylą Cię pozory. jestem dziewczyną, tą zwykłą, która tak naprawdę woli wygodne adidasy, zamiast butów na obcasach, która woli luz, niż spięcie, która woli dresy zamiast rurek, która woli bluzy zamiast eleganckich koszulek. która lubi puścić sobie dobry rap na słuchawkach, woli noce nie dnie, która woli boiska nie centra handlowe. tak jestem nadal taka sama jak dawniej, choć tak wiele się zmieniło./emilsoon
|
|
 |
nie jesteś nawet wart tych kalorii, które spaliłam mówiąc o tobie.
|
|
 |
jebie mnie twoja opinia o mnie.
|
|
 |
nie dziw się kurwa, ze jestem taka, skoro sam zabrałeś mi wiele, nauczyłeś inaczej żyć i mieć inne wartości. sam mnie tego kurwa nauczyłeś./emilsoon
|
|
|
|