 |
|
czy Wam też tak zacina się gadu i czat na fejsie ? ;(
|
|
 |
|
Siedząc na korytarzu nie widziała świata. Wszystko kręciło się poza jej zasięgiem. Siedziała z opuszczoną głową. Była tak cholernie chora. W oczach miała łzy. Niby wszystko było okey. Ale brakowało jej sił. Próbne testy - musiała być w szkole. Wszyscy zbierali się do klasy. Była tak wycieńczona, że nie mogła się podnieść z podłogi. Wtedy podszedł. Podał jej rękę i pomógł wstać. Złapał jedną ręką w pasie i poprowadził do klasy. Mały nikły gest. Chciał być pewien, że nic jej nie będzie. Sam poszedł do klasy. Kiedy wychodził, jego wzrok przykuły światła za oknem. Karetka. Wybiegł od razu ze szkoły. Właśnie wkładali ją do środka. Zemdlała, spadła ze schodów. Nie zastanawiając się wskoczył do ambulansu. Złapał za rękę i pocałował w policzek. Czuła to wszystko. ,,Jestem przy tobie Kochana" - szepnął. Uśmiechnęła się. Było jej tak dobrze że nie czuła bólu. Mocniej ścisnęła jego dłoń. Ale chwile później ją puściła. Aparatury z systematycznego pikania, zmieniły dźwięk na monotonny pisk. /s.z.w
|
|
 |
|
Komorowski ty matole , skąd będziesz ściągać pornole ? - besty.
|
|
 |
|
pyskuję. jestem cholernie wredna - bo często gubię granicę pomiędzy ironią a najzwyczajniejszym w świecie chamstwem. mimo iż jestem odważna, często cofam się przed pewnemi celami w życiu, bo po prostu się ich boję. wszędzie jest mnie pełno - lubię prowokować, i kłócić się. piję - bo lubię dobre imprezy. mam swoje zdanie, którego uparcie bronię. często chodzę smutna. nauczyłam się udawać 'szczery' uśmiech. często zawodzę, i dość często jestem po prostu beznadziejna. wiem, mamo - nie taką chciałaś mieć córkę. [veriolla]
|
|
 |
|
"(...) bez niego czuję się martwa w środku" [plotkara]
|
|
 |
|
byłeś najważniejszy, dla Ciebie poświęciłam wiele rzeczy, a Ty teraz tak po prostu odchodzisz bez słowa.
|
|
 |
|
To uczucie kiedy w jednym momencie wszystko się zjebało i wiadomo, że już nie będzie dobrze.
|
|
 |
|
Żałosne jak jedna osoba się stara, a druga to spierdala.
|
|
 |
|
A kiedy tak stała i wpatrywała się w jego cudne oczy uświadomiła sobie jak potężnie go kocha i jak bardzo chce dzielić z nim przyszłość, a potem weszła ona i nagle świat rozbił się na pierwiastki, których do dziś nie może pozbierać.
|
|
 |
|
a żeby tracąc mnie poczuł, że traci wszystko.
|
|
 |
|
Przecież kiedyś musi być dobrze.
|
|
|
|