 |
|
Na pewno znasz takie noce, ten destrukcyjny moment
W którym każda myśl waży grubo ponad tonę.
|
|
 |
|
ci sami ludzie dają nam ból i miłość, ci sami ludzie kochają i nienawidzą. ci sami ludzie raz chcą dać Ci wszystko, ci sami ludzie później krzyczą fuck you dziwko.
|
|
 |
|
Szanuj to co masz kiedy chujowo na starcie
Docenia się po stracie z doświadczenia wiem wariacie
|
|
 |
|
Znów problemów w chuj, dobrze wiem o czym gadam
Przypały, afery, choroby to jedna plaga
Przez to społeczeństwu często psychika wysiada
|
|
 |
|
Życie daje po dupie ziomeczku nie tylko Tobie
Nie jeden człowiek ma jeszcze od Ciebie gorzej
Miej to na uwadze to co masz zamień w całość
Doceń to co masz niektórzy tego nie mają
|
|
 |
|
Ty jeszcze masz szanse nie wszystko stracone ziomek
Podnieś się dziś z gleby żeby móc jutro stać w pionie
Bo całe życie przed Tobą choć to tylko moment
To możesz w nim wszystko uwierz w to że jesteś Bogiem
|
|
 |
|
Chciałbym, żebyś miał nawet 2 miliony
Bo nie czuję zawiści widząc zadowolonych.
|
|
 |
|
proszę obejmij mnie, pocałuj czule, odkryć to, co nie odkryte, szept oddechów
|
|
 |
|
pamiętaj, że mamy na zawsze siebie. życie ciągle wystawia nas na próbę
|
|
 |
|
nie ważne co myślisz i czy mi wierzysz.
jestem dla ciebie, dla siebie bym już nie żył
|
|
 |
|
słyszę twój głos, to do mnie powraca
ust twoich dotyk i ciała zapach
|
|
 |
|
chociaż daleko jestem, to daję słowo
myślami, pamiętaj, zawsze gdzieś obok
|
|
|
|