 |
|
skupiam się na relaksie, na zapachu Twej skóry gdy w Twoje oczy patrzę
|
|
 |
|
zawsze chciałbym dobrze robić, przeważnie to kogoś ranie, chciałbym wszystko naprawić, przepraszam Cię kochanie
|
|
 |
|
lojalność, szczerość, w sercu prawda, w oczach łzy, jak radość nigdy na pokaz
|
|
 |
|
pamiętaj ziomeczku marzeń nie da się wyburzyć
|
|
 |
|
tu chodzi o szczerość, która rodzi zaufanie, nikt Ci nie zaufa widząc w Tobie zakłamanie
|
|
 |
|
brat nie ma już miłości dla mnie, dla ciebie, mam zamiar z tym skończyć, czy ty o tym wiesz, że ja...
|
|
 |
|
pamięć nie zniknie, choć wszystko znikło
|
|
 |
|
moje serce płonie ogniem nienawiści do ciebie, moje oczy chcą zobaczyć, jak spalasz się w piekle
|
|
 |
|
ile ja bym dał, byle o tym nie myśleć
|
|
 |
|
jak Anioł Stróż ja tuż obok będę
|
|
 |
|
brak tematów, czy podziały ponad porozumieniem? tak czy tak, miło było dla was wszystkich być natchnieniem
|
|
 |
|
tyle myśli w sekund tyle, to wątpliwe żebym czegokolwiek bał dziś się. cokolwiek, ja to wszystko pierdole. wiesz i szkole, stres, strach
|
|
|
|