 |
|
' Biegnę przed siebie nieznaną mi drogą, nie wiem gdzie, po co i nie wiem dla kogo. ' ♥
|
|
 |
|
nie radze sobie z życiem, w końcu upragniony tygodniowy reset, chociaż troche oderwania od rzeczywistości
|
|
 |
|
jesteś moją teraźniejszością i przyszłością, nie wspomnieniem
|
|
 |
|
mamo, proszę nie płacz, ze mną będzie dobrze, cały rozsądek na bok
|
|
 |
|
naprawde było warto? mam nadzieje ze wiesz, ze nie mozesz wrocic do mnie
|
|
 |
|
- powiedz mi , co to jest miłość? wierzysz w nią? - pij, nie pierdol.
|
|
 |
|
Niedawno byliśmy dziećmi a świat był piękny. Potem doszły problemy, uczucia, jakieś błędy.
|
|
 |
|
Kolejny melanż, kolejne picie do nieprzytomności. W tle telefon od mamy jak się bawię i nieszczera obietnica, że nie będę pić. Znowu zaczynam życie, które mnie wykończy. wróciłam do tego, mimo, iż broniłam się przed tym cholernie. Znów jest pięknie, gdy pijesz, a świat wydaje się tak prosty do ogarnięcia. i ponownie wrócę rano do domu kłamiąc im prosto w oczy i mówiąc 'tak, popcorn był za słony, ale film się spisał'.
|
|
 |
|
Jestem cholerną szczęściarą. Mam przy sobie ludzi którzy mnie kochają a ja ich.
|
|
 |
|
A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść? - spytał Krzyś
ściskając Misiowi łapkę - Co wtedy?
- Nic wielkiego - zapewnił go Puchatek - posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam.
Kiedy się kogoś kocha to ten ktoś nigdy nie znika,
tylko siedzi gdzieś i czeka na Ciebie.
|
|
|
|