 |
|
z tamtych obietnic został pył, który rozsypał czas po glebie.
czytaj, że nie zostało nic, dlatego nie ma już mnie i ciebie.
|
|
 |
|
tutaj marzeń lepiej nie mieć, kurwa tęsknię za czymś.
chyba nie mieć lepiej, niż za chwilę ciebie stracić.
|
|
 |
|
chciałbym z ramion zdjąć ci troskę o przyszłość.
|
|
 |
|
albo się zaćpam, albo skumam, że nie warto.
|
|
 |
|
na tysiące godzin, kilka minut szczęścia
|
|
 |
|
Jeden buch z fajki wodnej odmula.
Wiec rozpocznij własne kwiaty sadzić.
Podbij tu na bucha skuna z fajki.
Bo widzę, że Twe oczy nazbyt są wytrzeszczone.
Jaraj jaraj jaraj jaraj jaraj jaraj to
Jaraj jaraj jaraj jaraj jaraj jaraj to
Jaraj jaraj jaraj jaraj jaraj jaraj to
Jaraj jaraj jaraj / Kali
|
|
 |
|
To człowiek, a nie życie tworzy zamęt / Bezimienni
|
|
 |
|
Masz do kogo mówić bracie, mieć w kimś oparcie ?
Docenia się go po utracie. / Wysoki lot
|
|
 |
|
Życie daje życie, odbiera znasz ten schemat.
Masz coś z życia to doceniaj.
Jak nie docenisz czekają Cie wyrzuty sumienia / Wysoki lot
|
|
 |
|
Wiele bliskich osób powiedziało do widzenia / Bezimienni
|
|
 |
|
Czas jest bezlitosny i to on zatrzyma serce.
Ogarnie cię nieznany ból, obezwładni ręce,
zanim to się stanie jeszcze wiele ciężkich chwil.
Uwierz mi, co Cię nie zabije doda sił / Bezimienni
|
|
 |
|
Często gołe pięści na ścianie poniszczone,
chociaż szklane oczy jednej łzy nie uronię. / Bezimienni
|
|
|
|