 |
|
Jeśli udało Ci się kogoś oszukać to nie dlatego, że ten człowiek jest głupi, tylko dlatego, że otrzymałeś więcej zaufania niż jesteś wart.
|
|
 |
|
To jakaś kpina! Widzę jedno Twoje zdjęcie i wszystko mnie boli.
|
|
 |
|
Tak mi się bez Ciebie nic nie podoba...
|
|
 |
|
Jak długo wytrzymasz brak kontaktu, zanim zupełnie zwariujesz?
|
|
 |
|
Myślę o Tobie. Masz w sobie to 'coś', zachodzisz za skórę, zaznaczasz swoją obecność.
|
|
 |
|
Nigdy nie wierzyłam w miłość od pierwszego wejrzenia, ani człowieka, z którym jest się w stanie planować każdy fragment własnej przyszłości. Któremu ufa się bezgranicznie i któremu można powierzyć całe swoje serce, nie oczekując nic w zamian. Nigdy w to nie wierzyłam, ale skrycie marzyłam o takim uczuciu. Teraz chłonę je całą sobą i pilnuję oraz dbam, jak o największy skarb.Jeśli również w to nie wierzycie, to znaczy że nigdy nie poznaliście jeszcze swojej drugiej połówki. Ja ją poznałam i nie wyobrażam już sobie mojego istnienia bez niej. / fadetoblack
|
|
 |
|
Najważniejszym moim zadaniem jest ukrywanie, jak bardzo ze mną źle.
|
|
 |
|
Nie umiem z Ciebie zrezygnować i to jest, jak nóż w serce, który sama sobie wbijam coraz mocniej, a kiedy już mocniej się nie da, wyciągam i wbijam w kolejne miejsce.
|
|
 |
|
Plan jest taki, aby zapominać o Tobie odrobinę częściej, niż sobie przypominać.
|
|
 |
|
Uzależniłam się. Uzależniłam się od Twoich słów. Od Twojego ciepła, które jest dla mnie, jak błogosławieństwo. Od Twoich oczu, w których ciągle widzę cień uśmiechu. Od Twoich warg, których słodki posmak ciągle czuję gdzieś w zakamarkach mojego umysłu. Od myśli, które ciągle krążą wokół Ciebie. Wiesz... Boję się tego, boję się, że znikniesz. Boję się, że będę musiała jakoś bez Ciebie wytrzymać, że będę musiała wrócić do tego, co było wcześniej - do mroku myśli i cienia wspomnień. Do monotonnych dni i nieprzespanych nocy, spędzonych na myśleniu: 'Co by było, gdyby...'. Do melancholii. Do istnienia i nieżycia. Do funkcjonowania.
|
|
 |
|
Jestem typem, który bardzo przeżywa, że coś się nie uda, nie powiedzie, komuś się nie spodoba. Niestety mocno się tym przejmuję. Z jednej strony potrafię kompletnie zapaść się w sobie, nie robić niczego, nie odzywać się - nawet do siebie, zamknąć się zupełnie, a z drugiej - daje mi to taką silną potrzebę udowodnienia, że jednak dam radę.
|
|
|
|