 |
|
Potrzebuję Cię tu. Potrzebuję Cię tu, abyś wytarł me łzy i zabrał strach.
|
|
 |
|
Jeśli raz doświadczyłaś pewnej bliskości, inne jej rodzaje już Cię nie zaspakajają.
|
|
 |
|
Najbardziej zawiedzie Cię ten człowiek, dla którego Ty starałaś się być niezawodna.
|
|
 |
|
Biorę odwet za te dni kiedy czułem się podle, lecz zdołałem się podnieść. Już nic nie jest w stanie mnie zmienić kiedy biorę głęboki oddech.
|
|
 |
|
Nie spałeś za dobrze? Bierz te leki na sen. Masz dzisiaj zjazd chłopcze? Energetyk i leć. Zajaraj na rozpęd cztery pety i niech. Widzą Cię jak wsiadasz do “Bety 5”.
|
|
 |
|
A co gdybym ja..
Miała coś na boku?
Doprowadzała ciebie do płaczu?
Czy wtedy zasady by się zmieniły?
Czy może dalej by obowiązywały?
Jeśli bawiłabym się tobą jak zabawką?
Czasami chciałabym zachowywać się jak facet.
|
|
 |
|
Ma w sobie coś takiego, co przyciąga mnie tak, że sama nie potrafię tego zrozumieć.
|
|
 |
|
Nie potrafię o Tobie nie pamiętać. Oczywiście, że nie da się zupełnie zapomnieć o niektórych rzeczach, ale z czasem po prostu przechodzi się z nimi do porządku dziennego, a z Tobą tak nie jest. Budzę się z Tobą, zabieram Cię ze sobą do szkoły, wypijam z kawą, a nawet próbuję zmyć pod prysznicem. Może Ty też czasami o mnie myślisz? Poczułabym się lepiej ze świadomością, że jeszcze coś nas łączy.
|
|
 |
|
Jeśli kiedyś jakiś mężczyzna rozśmieszy Cię w chwili, gdy będziesz przerażona albo zrozpaczona, nie pozwól mu odejść.
|
|
 |
|
Nie wyrwę kartek z kalendarza, nie cofnę czasu. Nadal pamiętam wszystko choć minęły lata.
Mam te obrazy przed oczami.
|
|
 |
|
Rany kurwa tak głębokie, których nigdy nie uleczę bo pamiętam ten strach i wrzaski, łzy w oczach gdy bałem się spać, i te trzaski po nocach. Łzy matki i rozpacz i ta wielka niemoc.
|
|
 |
|
Nikt nie może zapełnić nieobecności pozostawionej przez inną osobę.
|
|
|
|