 |
|
Szczęście moich bliskch-to się dla mnie liczy. Nie życzę Ci spotkania ze mną jeśli źle im życzysz!
|
|
 |
|
Nieważne, ile razy upadasz, ważne ile razy się podnosisz
|
|
 |
|
"Słyszę bit, buja głowa, choroba sieroca, nienormalne myśli nie dają mi spać po nocach"
|
|
 |
|
Niejeden melanż
To przeszłość, nigdy przyszłość, powodów milion
|
|
 |
|
Chcemy być dorośli,
jeszcze nie dziś.
Jak na złość zegar błądzi,
i spada liść.
Chcemy być dorośli,
jeszcze nie dziś.
Mamo proszę zdradź mi,
jak łatwiej żyć..
|
|
 |
|
"nie zobaczysz tego w kinach , nie powstają o tym filmy że policjant w naszym kraju za morderstwo nie jest winny"
|
|
 |
|
"Nie poddawaj sie, choć nie wierzy w Ciebie nikt, oprócz Ciebie, nawet gdy nie masz nic oprócz siebie."
|
|
 |
|
Nawet jakby to nie miało sensu,
Jestem tu, tu w tym miejscu,
Nawet jakby wszystko już zawiodło,
Leżysz na glebie to się podnoś!
|
|
 |
|
Tak dziwnie smakuje ta nienawiść względem Niego. Chociaż nie ma go już od ponad trzech lat w moim życiu, to wciąż czuję, że gdyby wrócił, gdyby się do mnie odezwał cały mój dotychczasowy świat ległby w gruzach. Był dla mnie kimś kogo nie można było nigdy zastąpić i chyba nigdy nie będzie można. Był takim moim oczkiem w głowie, cząstką szczęścia, miłości. Był dla mnie przyjacielem, bratem. Zawsze zabierał mnie w nietypowe miejsca i mówił, że tylko mi je pokazuje. Mówił i mu wierzyłam, bo nie chciałam sprawdzać, na ile prawdziwe są słowa płynące z Jego ust. I choć dzisiaj patrzę na dawne życie z dystansem, to nadal czuję w sercu pustkę, której nikt nie jest w stanie wypełnić. Nadal po moim wnętrzu rozlewa się smutek oraz ból rozpaczy, której nie jestem w stanie odsunąć od siebie. Może to zbyt silne uczucie było, a może tylko przywiązanie?/remember_
|
|
 |
|
Szali Skrojonych ,
Walk Zwyciężonych,
Wrogów Obitych,
Flag Zdobytych
Wyjazdów Masy Z Wjazdami Pod Kasy!
|
|
 |
|
To bardzo dziwne, ale naprawdę można kochać kogoś przez całe życie. Niezależnie od tego, jak daleko znajduje się ukochana osoba, jej wspomnienie zawsze nosi się w sercu.
|
|
 |
|
Pamiętasz jak kiedyś każdej nocy płakałaś, a każdego następnego ranka wychodziłaś z domu i tak świetnie udawałaś, że wszystko jest w porządku? Pamiętasz jak zamykałaś się sama w swoim pokoju i nie chciałaś rozmawiać z kimkolwiek? Pamiętasz jak bardzo bolało Cię to, że nie mogłaś go zobaczyć czy z nim porozmawiać? Pamiętasz jak szukałaś winy w sobie, bo byłaś pewna, że to Ty zrobiłaś coś źle, że nie chciał dalej z Tobą być? Dziś już jest inaczej, prawda? Dziś nauczyłaś się żyć ze złamanym sercem, nauczyłaś się odnajdywać w świecie, w którym jego od tak dawna już nie ma. I chociaż ciągle nie jest tak dobrze jak dawniej to czujesz się lżej i wiesz, że w pewnym sensie stałaś się wolna. Potrafisz się uśmiechać i korzystać z życia. Nie jesteś już tamtą zamknięta dziewczyną, poznajesz nowych ludzi, myślisz o swojej przyszłości. Masz poczucie, że wreszcie powoli ruszasz do przodu. Problem tylko tkwi w tym, że jeszcze czasem zbyt mocno zatęsknisz za swoją przeszłością. / napisana
|
|
|
|