 |
|
"Umrę Ci kiedyś. Oczy mi zamkniesz. I wtedy - swoje smutne, zdziwione, bardzo otworzysz"
|
|
 |
|
Byłoby pięknie, gdyby uczucia można było zwyczajnie wyłączyć.
|
|
 |
|
"Bóg odebrał życie innym byś ty docenił swoje, więc nie siedź jak gnojek, pomogę gdy toniesz."
|
|
 |
|
Już mi zbrzydło to wszystko i pierdolę ten kodeks,
dziś przytulę cię tylko po to, by zaraz odejść.
Te uczucia nietrwałe i dlatego tak cenne,
tylko szkoda, że nasze serca nie są wymienne.
|
|
 |
|
Nie daj się zniewolić choć mówią tak trzeba
To system chce cię skuć, ziom, system trzeba jebać !
|
|
 |
|
'Nie ma nic wstydliwego, w tym, że kogoś zraniłeś
Każdy rani, lecz w jaki sposób to zrobiłeś!?
Jeśli zdradziłeś, to jesteś bez wartości
Nie można Ci ufać, bo do kurewstwa masz skłonności..'
|
|
 |
|
Chcesz ze mnie kpić?
Nie poczułam nic, daj bis
Nie powiedziałeś tego w ryj
To nie powiedziałeś nic
|
|
 |
|
Muzyka co dzień i przed snem
Niezbędna jak tlen
Nie palę, aż zgasnę, jasne?
Słucham, aż zasnę.
|
|
 |
|
"Nie zaboli, gdy uderzysz mnie w twarz.
Zaboli, gdy słowami uderzysz w sam środek serca"
|
|
 |
|
Oszukasz mnie, ale nie oszukasz zasad,
nie przepraszaj, zdrajcom się nie wybacza
|
|
 |
|
Tylko pomyśleć to łza się kręci w oku
że przybywa nam lat w każdym nowym roku
I PYTAM JEŚLI NA WOLNOŚCI JEST TYLU SKURWIELI
TO DLACZEGO NAJDROŻSZEGO PRZYJACIELA MI ZAKMNĘLI !
|
|
 |
|
"Wiesz ile razy chciałam się poddać? Chciałam się poddać każdego dnia kiedy nie miałam sił wstać z łóżka. Kiedy budzik dzwonił po raz piąty, a ja dalej leżałam w łóżku ze wzrokiem tępo wbitym w sufit. Czułam wtedy, że moje siły się skończyły, że nie dam rady kolejny dzień utwierdzać wszystkich w przekonaniu, że jestem szczęśliwa, a moje cierpienie od dawna jest schowane gdzieś tam głęboko. Miałam dosyć otaczającej mnie rzeczywistości i chciałam dać sobie spokój. Myślałam, że już za wiele, że za długo nie mogę dojść do siebie. Ale wiesz co nie pozwalało mi się poddać? Wiesz co sprawiało, że jednak wstawałam z tego pieprzonego łóżka i dalej udawałam szczęśliwą? Ty. Tak, Ty. Mimo tego, że przez Ciebie wylądowałam w tym dołku, że przez Ciebie cierpiałam, Ty byłeś powodem dla którego mówiłam sobie 'jeszcze dziś powalczę'. To ta świadomość, że przecież jeszcze kiedyś możemy się spotkać, że jeszcze zobaczę Twój uśmiech dodawała mi siły.Właśnie dlatego nie mogłam zrezygnować z życia."\napisana
|
|
|
|