 |
Po raz kolejny wycofuje się do swojego więzienia. Do pudełka oznaczonego łzami. Wchodzę do niego. Choć nie chcę, to znowu zamykam się w nim odgradzając się tym samym od wszystkiego i wszystkich. Nie dla mnie marzenie o spokoju i szczęściu. Po raz tysięczny wchodząc do swego więzienia, akceptuje szarą rzeczywistość
|
|
 |
Kiedy mija w Tobie etap dziecka? Gdy deszcz nie kojarzy Ci się już z dobrą zabawą w kałużach, tylko z mokrymi włosami i przemoczonymi butami. Gdy boiska nie służą już do zabawy w berka i grania w piłkę, tylko do picia na trybunach. Gdy płacz nie jest skutkiem rozbitego kolana, tylko złamanego serca. Gdy wszystko jest tak cholernie trudne i niezrozumiałe
|
|
 |
dziewczyno, niezły kozaczek z Ciebie. ładnie
cwaniakujesz. do tego tyle plotek.
ale wiesz - gówno gównem żyje, a
ja w Twój żywot nie wnikam.
|
|
 |
Możesz krzyczeć, płakać, a nawet rzucać się pod pociąg. Świat i tak cię oleje.
Podsunie kieliszek, słodko uśmiechnie i wyszepcze fałszywe 'dasz radę'.
|
|
 |
Bądź dla mnie jak John dla Garfielda.
- Kochaj mnie, karm mnie i nigdy nie opuszczaj !
|
|
 |
Moje kłamstwa , mój ból , moje straty , moje wybory , moje życie i proszę zamykać drzwi przy spie*dalaniu z niego.
|
|
 |
zatęskniłeś pierwszy i to dokładnie w tym momencie kiedy już doskonale sobie radziłam.
|
|
 |
chciałabym żebyś był tu teraz obok mnie, przytulił , pocałował i otarł łzę spływającą po moim policzku. chciałabym czuć, że mnie potrzebujesz . chciałabym abyś kochał mnie taką jaką jestem .chciałabym po prostu czuć, że ci zależy.
|
|
 |
to takie bezcenne, twój wzrok w moją stronę.
|
|
 |
'wszystko będzie dobrze.' - pomyśl: ile razy to słyszałaś ? a ile razy tak było ?
|
|
 |
ciężko mi będzie znaleźć kogoś podobnego do niego w przyszłości . tu nawet nie chodzi o jego bluzę , uśmiech , dotyk , pocałunki . uwielbiam jego zachowania kiedy mnie żegna sto razy na minutę mówiąc że już za mną tęskni , a kiedy chcę odchodzić krzyczy 'chodź tu do mnie , ostatni raz ' . uwielbiam kiedy mnie przedrzeźnia a pytając się czy go kocham sam sobie odpowiadał 'na pewno nie ' . uwielbiałam jego głos , mogła bym go słuchać godzinami , najczęściej kiedy przychodził do mnie i opowiadał mi z takim jarającym się tonem co dzisiaj robił . uwielbiałam kiedy zatrzymywał się na chodniku i mówił ' kurwa , jak ja cię kocham , to ty nawet pojęcia nie masz ' . uwielbiałam kiedy zabierał mnie do parku , bo chciał być tylko ze mną i staliśmy tam godzinami , czując jak biją nasze serca . pokochałam go od momentu w którym go poznałam , pamiętam to doskonale , jakby to było dziś a minęło już prawie dwa miesiące naszej znajomości . kocham go za to że jest po dzień dzisiejszy.
|
|
 |
boję się dnia , w którym pozwolę wypuścić Cię z rąk .
bez Ciebie nie dam rady , dobrze o tym wiesz .
|
|
|
|