 |
|
“szydziła z ludzi, zwykłych, normalnych ludzi, zbyt zwykłych, poprawnych. wciąż karmiła się wizją: "będę ponad" i z nienawiścią żądała miejsca na cokołach. skonała w samotności, by narodzić się na nowo, dziś leci ponad, ale kocha to co obok.”
|
|
 |
|
'tylko kłamcy ubolewają nad tym, że nie potrafią dobrze kłamać. nie pytajcie, skąd wiem.'
|
|
 |
|
byłam pewna, że to nigdy się nie zepsuje, że to szczęście i uśmiech z twarzy nigdy nie odejdzie, że on będzie zawsze, że tylko on będzie powodem tej całej radości, że tylko on na zawsze i na stałe już zagości w moim sercu. myślałam, że wszystkie jego obietnice są prawdziwe, że jest szczery. przecież zapewniał, że nie potrafiłby by mnie okłamać. mówił, że jestem dla niego całym światem, że gdy odejdę, to zburzę to wszystko co budowaliśmy przez ten cały okres bycia razem. szkoda tylko, że byłam tak cholernie głupia i naiwna, by uwierzyć, że to była prawdziwa miłość. / notte.
|
|
 |
|
każdego wieczoru, kiedy leżę już w łóżku przypominają mi się wszystkie wspomnienia. i choć nie myślę o tobie, choć tak naprawdę nie znaczysz nic, jesteś, stoisz na przeciwko i uśmiechasz się i widzę ciebie, patrzącego z miłością w moje brązowe tęczówki i wiesz, ja też mimowolnie się uśmiecham. patrzę na ciebie, ty podchodzisz, obejmujesz mnie i podnosisz, obracając dookoła i wtedy wszystko wiruje wiesz? i ja krzyczę ' puść mnie ', choć tak naprawdę pragnę byś trzymał mnie w objęciach już na wieczność. i może czasem wybijam na siłę sobie ciebie z głowy to ty wracasz, za każdym razem patrzysz na mnie tak jak dawniej, patrzysz na mnie z taką miłością. patrzysz na mnie, a ja zagryzam wargi z bólu, umierając z bezsilności. / notte.
|
|
 |
|
Nigdy nie zapomnę dobrych wspomnień z udziałem osób z którymi już nie rozmawiam
|
|
 |
|
Nie jesteśmy w stanie niczego zaplanować. Czasem coś po prostu musi pójść nie tak.
|
|
 |
|
' nie odpowiem Ci, jak przetrwam to życie, bo ja nie mam pojęcia, czy zaznam smaku jutra.'
|
|
 |
|
'ten wie, tamten wie, tylko ja nie wiem. może coś przeoczyłem, a może nie znam sam siebie.'
|
|
 |
|
“fuck arguing or harvesting the feelings, i'd rather be by my fucking self.”
|
|
 |
|
“who to blame, you to blame, me to blame for the pain and it poured every time when it rained, lets play the blame.”
|
|
 |
|
“twisted fictions, sick addictions, well gather ‘round children, zip it.”
|
|
 |
|
“i'm not lovin you the way i wanted to, what i had to do, had to run from you.”
|
|
|
|