 |
|
mgła już opadła, wszyscy zawiedli,
rozczarowanie to chleb powszedni.
|
|
 |
|
"Mówię ci do widzenia, lecz jak zawsze nie klękam, jeśli chcesz się wypłakać, nie licz już na mój rękaw".
|
|
 |
|
jeszcze wszystko przed Tobą, jeszcze bracie wyskoczysz, no bo wkońcu na Boga ile może wiać w oczy ?
|
|
 |
|
Któregoś dnia wierzyłam, że będzie pięknie, tego się trzymam i nigdy nie wymięknę.
|
|
 |
|
Co mam ci powiedzieć? Tu gdzie dzielę teren nie jest spoko,
Cel, plener, lagi, knagi, dragi, nie alkohol.
|
|
 |
|
człowiek kruchy jest jak chrust i każdy czasami pęka, to podstawą jest uczenie się na własnych błędach.
|
|
 |
|
odseparowani od niepotrzebnych negatywnych dla nas kwestii, porozmawiajmy bez żadnych sugestii.
|
|
 |
|
jesteś taka piękna , nagrana na dźwiękach, wszystko co mi mówisz biorę kochana do serca.
|
|
 |
|
wciąż sami jak palec co dobrze nie wróży, obcy jak ósmy pasażer podróży .
|
|
 |
|
Te blokowiska - miasto łez.
|
|
 |
|
To przecież Twoje życie jest,
Popełniaj błędy i naprawiaj je,
Gdy dotkniesz dna - odbijaj się,
Wykorzystaj czas, drugiego już nie będziesz miał.
|
|
 |
|
W moim plecaku znajdziesz przeszłości ślady, garść marzeń o smaku czerwonej oranżady, flaszkę nadziei gdy przyjdzie czarna godzina.
|
|
|
|