  |
|
i tak naprawdę to tylko On potrafi mnie tak rozbawić , że będę płakać ze śmiechu. to on potrafi wyprodukować na mojej twarzy taki naturalny uśmiech , tylko On swoją obecnością sprawia że moje życie staje się najbardziej kolorowe z życia innych ludzi. i tylko On potrafi wywołać u mnie stado łez , i tylko On potrafi mnie zabić słowem.
|
|
  |
|
co było między nami,chyba dziwnie Miłość czy jakoś tak to się nazywa. • HUCZ.
|
|
  |
|
równy rok temu , nie wiedziałam o twoim istnieniu. choć , może to tylko złudzenie bo kiedyś przypadkiem otarliśmy się przez jakiś tłum na mieście , przypadkiem minęłam cię jadąc samochodem albo stałeś za mną w kolejce w sklepie. ale wiem jedno , kiedyś o tej porze paliłam papierosy i to one dawały mi wewnętrze ukojenie , dziś ich nie potrzebuję. dziś mi to ukojenie , dajesz ty.
|
|
  |
|
wkrótce , zaczną się momenty które totalnie ubóstwiam. a mianowicie , zachód słońca , ciepłe powietrze , piwo pite powolnym ruchem i jego ciało obejmujące mnie najpiękniej na świecie.
|
|
  |
|
i szczerze mówiąc , nie obchodzi mnie już opinia wielu osób. większość jest dla mnie obojętna , po prostu. nie przejmuję się ludźmi , jeśli oni odwzajemniają to samo. nie szukam przyjaciół na siłę. ci co kiedyś byli naprawdę ważni , dziś już powoli odchodzą gdzieś głęboko..
|
|
 |
|
już jutro, czeka kolejna operacja, kolejne łzy tuż przed i tuż po. w myślach, kolejne kilkugodzinne modlitwy o życie, o ten kolejny fart dla życia. nieprzespana doba w czterech, zimnych ścianach szpitalu, to tak kolejna z rzędu, z oczekiwaniem w niepewności na koniec, na jakąkolwiek wiadomość od lekarzy. i te prośby o kolejne uderzenie serca, o samodzielny oddech, kiedy tylko negatywne myśli biorą górę nad umysłem, kiedy faszerują mózg kolejną dawką przeczących emocji, a wraz ze wspomnieniami, nadzieja na lepsze jutro, staje się jakby martwa. / endoftime.
|
|
 |
|
wiesz, od pewnego czasu przyjmuję teorię, że tęsknota nie jest tak złym uczuciem, jakby się wydawało, że nieraz istotnie, wychodzi na dobre. zapytasz, dlaczego tak sądzę? przecież to ona na co dzień, zadaje Nam tyle ciosów, tyle bólu, kiedy tylko powraca? bez zbędnych definicji, poczekaj, zwalniając tempo zatrzymaj się na chwilę, i spójrz. to właśnie ona, kiedy tylko podtrzymuje serce będąc obok niego, każdego nowego dnia uświadamia, że może rzeczywiście na czymś Nam zależy, że może naprawdę nie warto odpuścić, zakończyć walki, że nie warto się poddawać. że zawsze mogło by być gorzej, mogłaby być znacznie silniejsza, gdybyśmy ostatecznie to stracili, gdyby właśnie to, pewnego razu zniknęło bez śladu, albo ewentualnie ten ktoś, dla kogo wciąż dedykujemy każde z wyraźnych uderzeń serca. / endoftime.
|
|
 |
|
kocham to , jak w środku naszego pocałunku , czuję jak się uśmiechasz .
|
|
 |
|
Jestem uzależniona od Ciebie, ale na odwyk za chuja nie pójdę
|
|
 |
|
Mój uśmiech mówi Ci codziennie, że wygrałam.
|
|
 |
|
Kocham Cię na zewnątrz, w środku i po bokach.
|
|
 |
|
Wymawiasz moje imię z pięknym akcentem, tak jakby było to najpiękniejsze słowo na świecie.
|
|
|
|