 |
|
nie Twoje przekleństwa czynią Cię, moim zdaniem, mężczyzną, lecz sposób, w jaki potrafisz mnie objąć, gdy się boję. nie cieszy mnie, gdy przez telefon mówisz kumplowi, że jesteś gdzieś ze mną, prawdziwą radość sprawisz, gdy mijając go nie wypuścisz mej dłoni z uścisku.
|
|
 |
|
Skończone, jednak pamiętam wszystko. Pustą miłość, chore myśli, Twoje towarzystwo.Tyle uczucia a jednak tyle kłamstw. W tym całym zamieszaniu wyszła Twoja prawdziwa twarz..
|
|
 |
|
Już bez Ciebie. Spadaj na inne tory. Zrozumiesz wtedy gdy poznasz jak to boli. Przestań się tłumaczyć. Dla mnie Twój czas już minął. Zabieraj wszystko i zjeżdżaj. NIE mamy nic wspólnego..
|
|
 |
|
Masz chłopaka? Nie szukam.Nie chcę. Nie potrzebuję. Pewnie w tym momencie nasuwa ci się pytanie 'dlaczego?'. Ponieważ nie preferuje miłości na sile. Dziwne jest dla mnie posiadanie chłopaka tylko, dlatego żeby był. W miłości nie uwzględniam kompromisów. Wspólnym byciu razem owszem. Czemu taka jestem? Dojrzałam.
|
|
 |
|
Pogubili się w tym życiu, które dało im popalić.
Ja też należę do nich, bo zdarzyło się nawalić.
Tu się nie ma czego chwalić, nie ma komu się żalić.
Zbyt dużo bólu w czasach pierwszych nielegali.
|
|
 |
|
nie odkładaj mnie na potem
|
|
 |
|
Prawdziwy facet czuje się źle nie wtedy kiedy kobieta jest na niego zła, tylko kiedy jest jej przykro z jego powodu.
|
|
 |
|
Jak nie ja, będzie inna. Tak już jest, przecież to nie Twoja wina.
|
|
 |
|
Upijała się, żeby przypomnieć sobie momenty , w których ją kochał. W stanie trzeźwym wiedziała, że taki nigdy nie istniał.
|
|
 |
|
Kiedy potrzebuje Cię, jesteś nie obecny.
|
|
 |
|
Często powtarzam sobie, że mogło być gorzej. I wiesz co? Potem okazuje się, że rzeczywiście..
|
|
 |
|
wolę już tą pieprzoną pustkę i nie wysłowiony dylemat na temat, tego co czuję, niż tą cholerną frustracje, sprzecznymi emocjami, które rozdzierają mnie od wewnątrz.
|
|
|
|