 |
|
"Wiesz, co jest z Tobą nie tak, Panno Niczyja? Jesteś tchórzem, boisz się przyznać, że życie jest warte i że ludzie są zdolni do miłości. Chcemy należeć do innych, bo to jedyna szansa na prawdziwe szczęście. Nazywasz siebie wolnym duchem i dziką istotą. Przeraża Cię myśl, że ktoś zamknie Cię w klatce. Skarbie, Ty już w niej jesteś. Sama ją sobie zbudowałaś. Wszędzie czujesz się jak w klatce. Nie ważne dokąd uciekasz, zawsze wpadasz na siebie..."
|
|
 |
|
Czasami czuje że jesteś tylko zwykłym intruzem z piekła, samym złem, a na pewno nie osobnikiem ludzkim, na pewno nie ojcem.
|
|
 |
|
Boje się głośnych dzwięków w ciemności, jakich kolwiek hałasów gdy jestem sama, boje się krzyku boje się gdy jest za głośno, gdy do moich uszu docierają te niskie fale kojażace mi się z moim nadludzkim wrzaskiem gdy moja osoba znajduje się poza ciałem, ale ból jest wszędzie wokół.
|
|
 |
|
z latami dzwigane sprawy przybrały na wadze lub ja zaczęłam słabnąć
|
|
 |
|
i moja świadomość, że byłeś z inną. sposób w jaki na nią patrzyłeś i dotykałeś. rozpierdala mnie to, a ty masz tą pewność, że i tak będę na Ciebie czekać. Czuję się tak podle i rzeczowo, bo wybaczam Ci tyle upokarzając się. ciekawe jaki będzie finał, naszej 'miłości' kochanie.
|
|
 |
|
"chcę pokochać anioła, który ma na moim punkcie fioła."
|
|
 |
|
` Masz uśmiech, który mógłby rozjaśnić całe to miasto. Nie widziałam go przez jakiś czas, odkąd ona Cię zasmuciła. Mówisz, że u Ciebie w porządku, ale ja Cię za dobrze znam . `
|
|
 |
|
wymarzyłam już sobie przyszłość. Ty musisz się jedynie dostosować, nic więcej.
|
|
|
|