 |
|
to jest problem wiesz, dusi mnie wszechświat...
chcę złapać oddech lecz brak tu powietrza.
|
|
 |
|
kląć jeszcze głośniej i jeszcze częściej
albo odejść, nie mówiąc nic więcej.
|
|
 |
|
stoi przy mnie tyle osób, a nie zna mnie prawie nikt.
|
|
 |
|
jebie mnie jak na mnie patrzą, i tak mnie nie znają!
a to takie prymitywne, mówić co inni gadają.
|
|
 |
|
ciężko spojrzeć w twoje oczy skoro masz ich setki
|
|
 |
|
ty, nigdy nie będzie tak jak kiedyś, racja
|
|
 |
|
ziomów na braci zmień nazwy jak chcesz.
Mówię o tych co są nawet, jak Ci zabraknie na chleb.
|
|
  |
|
Tak po prostu tęsknię, co noc, co świt, co oddech.
|
|
  |
|
Jak ja kocham na Ciebie patrzeć.
|
|
  |
|
Tymbark powiedział mi dziś 'cierpliwości', ale ja już czekam zbyt długo.To już stało się moją nudną, codzienną monotonią, chcę to zmienić, mimo, że wszystko zależy tylko od Ciebie.
|
|
  |
|
Wczoraj odrzucałam miłość, dziś błagam o nią Boga.
|
|
|
|