 |
|
'Jeszcze minutę' rzuciłam w Jego stronę, trzymając w ręku telefon, który wskazywał godzinę 6:00. Pogłaskał mnie po głowie i wstał bez słowa. Wiedział, że moja minuta trwa znacznie dłużej niż 60 sek. Przebudziłam się po godzinie. 'Znowu kurwa' powiedziałam do siebie, po czym ubrałam papcie i ruszyłam w stronę łazienki. W wannie pełnej wody zauważyłam płatki róż. Nie ogarniałam zbytnio co się dzieje, chociaż jedno było pewne- to na pewno jego pomysł. Po chwili znalazłam się w objęciach. 'Kocham Twoje pomysły, Ciebie i to jak mnie traktujesz. I znowu będę musiała tłumaczyć czemu się spóźniłam, ale to nic'. 'Wcale się nie spóźnisz kochanie, zmieniłem godziny, tak naprawdę jest 5:00, więc mamy godzinę dla siebie'- powiedział całując mnie w szyję. Nie umiałam się nawet gniewać, że obudził mnie tak wcześnie mimo, że uwielbiam spać. I myślę, że nie umiałabym też pokochać kogoś innego, tą miłością jaką darzę Go.
|
|
 |
|
i po wszystkim miałam straszliwe obrzydzenie do siebie, do świata. za każdym spojrzeniem na twą postać przypominały mi się twoje chamskie teksty, biały proszek i seks z moją siostrą. nie pamiętam żadnej miłości czy miłych chwil. za bardzo bolą mnie te sytuacje przez, które straciłam łzy.
|
|
 |
|
nie pamiętam za wiele, tylko tyle, że byłeś wszystkim.
|
|
 |
|
nie jest idiotą, więc jeżeli naprawdę ją kocha to znaczy, że jest ona wyjątkowa.
|
|
 |
|
jestem o nią cholernie zazdrosna, ale nie życzę jej źle. niech po prostu wiedzie bajkowe nie przy nim, lecz jak najdalej od niego, nich spotka swoją miłość, gdzie indziej, może być to sam Ashton Kutcher, ale nie On. błagam.
|
|
 |
|
oczy to zajebista sprawa, tylko szkoda, że nie mogę nimi zaglądnąć do Twojego serca, obczaić czy jest tam dla mnie miejsce.
|
|
 |
|
Mama mawiała: "Aby ruszyć na przód, trzeba zapomnieć o przeszłości."
|
|
 |
|
Ciężko jest Ci zebrać myśli, ciężej nie myśleć wcale. Chcesz uciec od tego jak najdalej...
|
|
|
|