 |
|
Chcesz tak żyć, widzieć tylko czubek swego fiuta?
Ja za dużo widzę, nie tylko seks, hajs, futra.
|
|
 |
|
Nienawiść i zazdrość niszczy cię od środka, a moja miłość jest wszechmocna...
|
|
 |
|
Na chuj mi problemy, dużo ich w życiu miałem,
Mam swój plan, sam mam to czego chciałem,
I się jaram przy tym sam, sam sobie wybrałem,
A uwierz, że w swoim życiu już niejedno widziałem.
|
|
 |
|
Szkoda, że moda jest na bycie skurwysynem,
Kozak jest ten co naubliżał swej dziewczynie.
Jestem poza, bo wiem, że umiem poznać co jest złem,
Co mnie ominie, bo też spełniam sen o swej rodzinie.
Też wiem czego chcę, jestem już ukształtowany,
Mimo że ten nasz świat jest aż tak pojebany.
Jestem ponad, bo na chuj jest mi ta cała batalia,
Pierdolę ten gnój i od tego się uwalniam.
|
|
 |
|
Za dużo widzę i czasami mi rozsadza głowę tak, że pani Goździkowa tutaj nie pomoże.
|
|
 |
|
powiedz mi co wolisz, rano wstać i na siłownie, czy budzonym być przez pawia który Ci rozrywa mordę? powiedz mi co lepsze siódme poty fizyczne, czy po koksie spod skrzydła aromaty toksyczne.? trening sportu daje siłę jakoś stajesz się pogodnym, trening picia uczy sikać bez rozpinania spodni
|
|
 |
|
A moją mową daje to, że zaufasz mi na nowo.
|
|
 |
|
I jebać to co stało się codzienną paranoją.
|
|
 |
|
kombinacja słów, gestów, uderzeń serc. kompozycja, na którą nie ma nut. żadnego przepisu, który zdradziłby ci wszystkie składniki czy instrukcję obchodzenia się z czyimś sercem. jedyna rada - traktuj je tak, jakbyś chciał, aby traktowano twoje. /happylove
|
|
 |
|
wady? ależ ma. i nie, wcale ich nie upycham pod jego bluzami. siadam z kubkiem gorącej kawy, która parzy mi dłonie, a następnie podniebienie i zaczynam mówić. otwarcie, bez żadnych ogródek jakbym opowiadała cały dzisiejszy dzień, bo on i cała reszta doskonale wie, że kocham go nie za wszystko, a pomimo wszystko. /happylove
|
|
 |
|
chodź. połóż się obok mnie i wyrównaj swój oddech z moim. przybliżaj się do mnie stopniowo, nie za szybko. gdy mignie ci przed oczami mój uśmiech przyłóż ucho do mojej lewej piersi i posłuchaj jak moje serce wymawia twoje imię. nieco stłumione, niewyraźne, ale ma całkiem niezłe wymiary, no przyznaj. przecież trafiłam w twój gust, prawda? zbliż swoje usta do moich i zatop swoją rękę w moich długich poplątanych włosach. zapamiętaj mój smak. delektuj się nim. możesz rozpiąć moją koszulkę - zacznij od góry, ale nie przestawaj patrzeć mi w oczy. łudź mnie, że dobierasz się do tego kawałka mięsa w środku, a nie jedynie do tego co pod tym czerwonym stanikiem, który rozepniesz bez żadnych trudności. całuj mnie i pozwól mi zapomnieć o wszystkim chociaż na chwilę. zatraćmy się w czymś co jest jak narkotyk - w chorym pożądaniu uczucia, które wciąż parzy nasze dłonie. /happylove
|
|
 |
|
lekcja zaczynająca się na pierwszą literę twojego imienia. moje zachowanie nie jest zawsze godne pochwały, ale za to nigdy się nie spóźniam. jestem punktualna lecz muszę niestety przyznać, że rzadko bywam skupiona. proszę cię tylko, nie miej do mnie o to pretensji - to nie moja wina, że tak szaleńczo podobają mi się twoje oczy. zawsze zajmuję ostatnią ławkę w środkowym rzędzie - tu jest inaczej. zawsze gdzieś blisko ciebie, przy tobie. wcale nie przeszkadza mi to, a wręcz przeciwnie - uwielbiam to, że moje nazwisko jako jedyne góruje w dzienniku twojego serca. zawsze przychodzę na lekcje przygotowana - dobrze wiesz o tym, że jestem jedną z garstki osób, które znają cię najlepiej. dobrze wiesz, że usiądę na twoim biurku i cię wysłucham. nie, nie oczekuję żadnej oceny za to. proszę cię jedynie o to, abyś był. był i choć może trochę coś do mnie czuł.. tą więź, to przywiązanie. tę potrzebę bliskości. bądź i zakończmy razem ten kolejny rok oceną celującą. /happylove
|
|
|
|