 |
|
Choćbyś miała przestać spać i zesrać się żwirem, nigdy, nigdy się nie poddawaj, moja droga. Zapamiętaj to sobie, bo jeszcze nie raz będziesz płakać pod prysznicem i tak samo często będziesz musiała wyjść spod strumienia gorącej wody i żyć dalej. Nie zgub się w tym syfie.
|
|
 |
|
I szlag mnie trafia jak widzę, że jesteś dostępny na tym pieprzonym gadu i nawet słowa do mnie nie napiszesz.
|
|
 |
|
Czasem głowa ciąży. Czasem serce puste. Czasem słowa nic nie dają.
|
|
 |
|
I wykrztusiła to wreszcie z najbardziej sztucznym uśmiechem na jaki było ją stać: Naprawdę ślicznie razem wyglądacie.
|
|
 |
|
Boże, jak ja nienawidzę ludzi.
|
|
 |
|
I śmiejesz się za każdym razem, gdy widzisz w moich oczach łzy i mówisz jak żałośnie teraz wyglądam.
|
|
 |
|
Muszę pójść spać, muszę się umyć, oddychać muszę.
|
|
 |
|
Chciałabym byś był tutaj już zawsze. Na śniadanie, na obiad, na kolację, na film, na zakupy, na spacer, na imprezę. Na jutro, na poniedziałek, na weekend, na ferie, na wakacje, na święta, na zawsze.
|
|
 |
|
Z trudnością piszę Twoje imię na kartce mokrej od łez.
|
|
 |
|
so what we get drunk, so what we smoke weed , we’re just having fun , we don’t care who sees, so what we go out, that’s how it’s supposed to be, living young and wild and free! // fb
|
|
 |
|
Niczego tak w życiu nie byłam pewna, jak tego, że odszedłeś już na zawsze. Co czuję? Czy cierpię? Czuję ulgę, zabrałeś ze sobą płacz i tą złą cząstkę mnie. Witaj, szczęśliwe życie.
|
|
 |
|
Kocham Ciebie, choć wiem, że to mnie zabija. Przecież zawsze chciałam umrzeć z miłości.
|
|
|
|