 |
|
pociągnijmy za spust, zatrzelmy miłość.
|
|
 |
|
Przykro mi , nic więcej .
|
|
 |
|
coraz trudniej trzeźwo myśleć.
|
|
 |
|
życie jakie prowadziła - wyszło jej bokiem.
|
|
 |
|
dopóki masz silę,mała walcz. ; ogarnij mnie skarbie
|
|
 |
|
tęsknie za tobą zbyt bardzo by normalnie funkcjonować. ; ogarnij mnie skarbie
|
|
 |
|
bardziej przeżylam zniszczenie ulubionych butów niż to , że przestaliśmy się do siebie oddzywać
|
|
 |
|
Mam już dosyć pięknych, skłodkich kłamstw
odrzucam je, nie mają u mnie szans,
możesz dalej wciskać pierdolony kit,
nie pomożesz sobie ani jemu i mi.
Mam dość toastów i pieprzonych wspomnień,
one leją się bez umiaru za kołnierz,
chce dziś zamknąć ten temat bo czas mija,
nie ma co wybaczać bo to nie wigilia!
|
|
 |
|
długopis, kolejna strona. kreuję własny scenariusz, nie życia, a wyrwanych z niego momentów. czuję, że to daje mi siłę, że to tak jakby choć na krótki moment pozbyć się tego, co nie od dziś ściska wewnętrznie, czasem nie dając nawet możliwości oddechu. / Endoftime.
|
|
 |
|
- kochanie a kiedy znowu przyjedziesz ? - no w sierpniu - a ktorego ? - pewnie 7go - a o której ♥
|
|
|
|