 |
Pieprzę smutek i żal, gorzkie łzy są mi obce. Tylko czasem miotają mną te chore emocje.
|
|
 |
mamy miłość ale nienawiść zawsze trzyma ją za rękę.
|
|
 |
mogę Ci przyrzec, że gdybym mogła cofnąć czas, to dziś nie znałbyś nawet mojego imienia.
|
|
 |
papieros którego trzymam w przymarzniętych dłoniach oznacza, że jeszcze nie dałam rady, że dalej noszę maskę szczęścia.
|
|
 |
-proszę pani, a co to jest miłość? -dziecko, nie pytaj mnie o takie brzydkie rzeczy.
|
|
 |
kiedyś tworzyliśmy wspólne MY, dzisiaj JA i ON.
|
|
 |
każdy coś w życiu zjebał, nie mogłam być gorsza
|
|
 |
dym z papierosa zakrył Jego uśmiech. spojrzenie mówiło, jak cierpi.
|
|
 |
pytał o moje marzenia, a ja nieśmiało podnosząc wzrok zagryzałam wargi z uśmiechem nie wiedząc, jak ująć w słowach wyznanie, że spełnił je wszystkie samym sobą.
|
|
 |
trochę tęsknię za odnajdywaniem Jego nóg zaplątanych gdzieś w pościeli. trochę brakuje mi Jego oddechu, który otulał moją twarz podczas mroźnych nocy, i ciepła Jego dłoni w trakcie jesiennych spacerów. trochę cierpię na niedobór miłości.
|
|
 |
Brat powiedz, co masz z życia Ja mam parę ran nie do zszycia
|
|
 |
Uwielbiam czuć Twój dotyka na swojej skórze.
|
|
|
|