 |
|
Noc jutro pewnie przeminie, teraz siedzi sama z pustą butelką po winie.
|
|
 |
|
Kolor purpury wciąż kusi mnie.
|
|
 |
|
Co noc w dymie cygar i szampanów.
|
|
 |
|
Żegnam Cię czule oziębłym "wypierdalaj".
|
|
 |
|
HALO, LARYNGOLOG !
NIE SŁYSZĄ CO PIERDOLĄ !
|
|
 |
|
Malutkie słońce
w pustym słoiczku
zachowane na
deszczowe dni.
|
|
 |
|
Spontaniczność utonęła w pustej butelce po winie.
|
|
 |
|
Wypalony związek, streszczony w kilku przedmiotach.
|
|
 |
|
Różanym sokiem płynie jego serce, lecz nie daj się zwieść słodkim aromatem, to trucizna.
|
|
 |
|
Rozczarowanie to bardzo paskudne uczucie, czasem lepsze jest puste mieszkanie.
|
|
 |
|
Może zakwitniesz nad ranem piękną duszą słonecznika.
|
|
 |
|
A ja spokojnie podsycam swój płomień. Tasując karty Twojej gry. I w odpowiednim czasie. We właściwym miejscu. Wyciągnę asa z rękawa.
|
|
|
|