 |
|
warto żyć jedynie gdy jest się kochanym.
|
|
 |
|
Możesz czekać na kogoś latami i latami przez to umierać, możesz wybrać kogoś, kto jeszcze przed maturą będzie planował to, jak będzie wyglądała pierwsza sofa, którą razem kupicie, możesz związać się z kimś, z kim fajnie się ćpa i dobrze pije, możesz opuścić kogoś, kto Cię uszczęśliwia, możesz wybrać dobrze, być szczęśliwa, zostać zraniona, zdradzona, porzucona, możesz też zdradzać, możesz leżeć wieczorami sama na podłodze, możesz też być wieczorami na podłodze pieprzona, możesz ich wszystkich zlewać, albo uganiać się za kimś, zaangażować się albo nie myśleć o nikim poważnie, możesz upijać się w barach, czuć obce ręce w majtkach, możesz przeżyć coś tak cholernie wspaniałego, że późniejsza utrata tego będzie Cię bolała już do końca życia albo codziennie być budzona spojrzeniem tego jedynego, możesz wybierać, zmieniać scenariusze, mieszać postacie i dialogi, możesz, możesz tyle rzeczy cholera, a Ty, Ty siedzisz i gapisz się w ścianę.
|
|
 |
|
Nic, to wszystko co czuję.
|
|
 |
|
Późną nocą siedzę przy parapecie, księżyc wysoko, słuchawki, a przez odtwarzacz przebija się kolejny kawałek. Spoglądając tak w niebo, uważnie wsłuchuję się w tekst, i chyba naprawdę tęsknię. Gwiazdy irracjonalnie układają swój bieg na podobiznę Twojego uśmiechu. Jest coraz cieplej. Wiem, że tu jesteś, że jesteś tu sercem. Czuję Cię, z każdą minutą coraz bardziej, z każdą chwilą coraz mocniej. Chcę. Chcę, żebyś tu był, żebyś był ze mną, zawsze, gdy tego potrzebuję, a tylko Ty wiesz kiedy, bo wszystko to, czego mi potrzeba, to tylko i wyłącznie Ty. / Endoftime.
|
|
 |
|
wiesz kogo ty kochasz? kochasz dziewczynę, która cię rozśmiesza, pokazuje ci porno i pije z tobą wino. nie kochasz szalonej, smętnej suki.
|
|
 |
|
"Curtis ucieszył się jak dziecko na mój widok. Zaczął mi życzyć, żebym chujem na żyletkę trafił, zesrał się drutem kolczastym, poronił jeża i inne miłe rzeczy." - FORREST GUMP
|
|
 |
|
- co to jest prawdziwe Ja? - to kim jesteś, a nie to, co z Ciebie uczyniono...
|
|
 |
|
"Leżąc tam, wśród wysokich, nieruchomych traw, pod niebem pijanym od gwiazd, wsłuchany w ten niesłyszalny w innych okolicznościach odgłos jej rytmicznego oddechu i skrzek ropuch, cykanie świerszczy i szum aut, bez końca śmigających po odległej autostradzie I-65, pomyślałem, że to mógłby być dobry moment, aby wypowiedzieć Dwa Małe Słowa. Gapiąc się na rozgwieżdżone niebo, zbierałem się na odwagę, by je wypowiedzieć, i przekonywałem sam siebie, że ona też to czuje i że prowadząc tę dłoń, tak pełną życia i nieposkromioną, po moim udzie, miała na myśli coś więcej niż tylko zabawę, i pieprzyć Larę, pieprzyć Jake’a, ponieważ kocham cię, Alasko Young, i nic innego się nie liczy, i już otwierałem usta, ale zanim zdążyłem się odezwać, ona powiedziała:
– Labirynt to nie życie ani śmierć. "
|
|
 |
|
pocałunki miały smak papierosów, mountain dew, wina i chap stick'a.
|
|
 |
|
a tak w ogóle, co to jest „błyskawiczna śmierć”? jak długo trwa? sekundę? dziesięć?
|
|
|
|