 |
|
chyba mi się nie chce już.
|
|
 |
|
i pomimo wszystko, tej całej przeszłości i chwil teraźniejszości, wciąż odczuwam jego obecność w sercu. ten mięsień wciąż tak jakby go pragnie, wciąż go potrzebuje, by bić, by na co dzień, wciąż dawać żyć. / endoftime.
|
|
 |
|
w sumie ten świat jest piękny, tylko ludzie to kurwy.
|
|
 |
|
nie przyszło ci nigdy do głowy, że gdzieś tam głęboko, też marzę właśnie o tym ? że pod warstwą całej tej złości, żalu i wszystkich innych negatywnych uczuć, siedzi cicho wizja pięknego domu z ogródkiem, gromadki dzieci i patrzenia dzień w dzień w tę samą ukochaną twarz tuż po przebudzeniu. / smacker_
|
|
 |
|
nigdy nie powiedział wprost, że mu na mnie zależy, że jestem ważna. nie wiem, czemu słowa typu "nigdy sobie nie wybaczę, że ci to zrobiłem" odebrałam jako jakieś deklaracje uczuć. zawsze byłam naiwna. / smacker_
|
|
 |
|
do tej pory pamiętam, jak przytulając z całej siły do siebie, nie przestawał mi się przyglądać, notorycznie obserwując ruch źrenic, tak jakby poprzez dostrzeganie tam jedynie siebie, nadal nie mógł w to uwierzyć, że jednak tak jest, że to możliwe. jak całując mnie w czubek noska szeptał, że kiedy ma mnie na odległość oddechu, uwielbia patrzeć mi w oczy, że uwielbia kolor ich tęczówek, i to jak szklą się ze szczęścia, nie z bólu. pamiętam, jak obiecywałam mu, że nigdy nie zobaczy moich łez, że już nigdy nie będę płakać, nigdy więcej przez niego. niewiarygodne, ale wiesz, dotrzymałam słowa, od wtedy ani razu nie płakałam przez niego, ani przy nim, nawet kiedy serce rozrywało na tysiące kawałków, kiedy na pół osiedla wrzeszczałam, że nie chcę go znać, że go nienawidzę za to co zrobił, kiedy z bólu gryzłam wargi, a oddech sprawiał tak wiele trudności, kiedy wracały wspomnienia, a ja przyglądając się mu z daleka, nie widziałam już faceta, któremu powierzyłam własną przyszłość. / endoftime.
|
|
 |
|
Po prostu znów muszę nauczyć się wszystkiego. Sama jeść, sama spać, sama żyć, sama być.
|
|
 |
|
Nie możesz teraz odejść, mój świat jest zbyt pijany i gdy się obudzę, nie będziesz niczym więcej poza luką w pamięci.
|
|
 |
|
Chodź, chodź do mnie, pokaże Ci jak kochać, pokaże Ci, kim jesteś.
|
|
 |
|
takich banalnych, słodkich do porzygu momentów, jak na przykład wtedy, gdy zamiast na horyzont, uparcie patrzył na mnie, twierdząc, że zachód słońca o niebo lepiej wygląda w moich oczach. tego mi brakuje. / smacker_
|
|
|
|